Jak dbać o siebie po pięćdziesiątce?

Przechodzenie przez menopauzę przeraża wiele kobiet. Jak dbać o swoje zdrowie i urodę, by zawsze czuć się młodo i pięknie?

Jak dbać o siebie po pięćdziesiątce? Foto Fotolia
Jak dbać o siebie po pięćdziesiątce? Foto Fotolia

Zmienia się owal twarzy, skóra opada, a kobietom przestaje się to podobać – to na skutek spadku estrogenu, żeńskiego hormonu. Ciężko traktować 50 lat, jako wiek emerytalny. Polki w tym czasie są bardzo aktywne, pałają motywacją do działania. Niestety często bywa tak, że ciało nie nadąża za psychiką i zaczyna się starzeć znacznie szybciej niż ona. Po 50-tym roku życia skóra zaczyna wyraźniej się starzeć, wysusza się, pojawiają się zmarszczki i zaniedbania. Jak to jednak jest, że jedna osoba w wieku sześćdziesięciu lat wygląda na 40, a inna na 80? Tak znacząca różnica w wyglądzie ciała i skóry wynika ze sposobu, w jaki o nią dbamy.

Pielęgnacja skóry

Po pierwsze i najważniejsze, należy zadbać o odpowiednie nawilżenie skóry, stosując właściwe kremy i środki nawilżające, dietę bogatą w witaminy, ograniczyć ilość soli i potraw wysoko tłuszczowych oraz wysoko węglowodanowych. Należy też pamiętać, że skóra po 50-tym roku życia coraz mocniej traci naturalny kolagen, który do tej pory utrzymywał jej jędrność, elastyczność i rześki, sprężysty wygląd. Kolagen najprościej uzupełnić odpowiednimi preparatami medycznymi, ale znacznie lepsze efekty daje pożywienie bogate w wodę i dużo ruchu. To właśnie aktywność fizyczna sprawia, że wyglądamy i czujemy się młodsi, zdrowsi i pełniej korzystamy z życia.

Bez opalania

Aby skóra osoby po 50-tym roku życia starzała się naturalnie, należy też zadbać o nie przyspieszanie jej wysuszania poprzez długie opalanie się na słońcu. Opalajmy się jak najkrócej i unikajmy solariów, które także negatywnie wpływają na zdrowie naszej skóry.

Regenerację dojrzałej skóry skutecznie wspomogą m.in. witaminy A, C, E, kosmetyki zawierające kofeinę, kosmetyki, w których składzie znajdują się m.in. skrzyp, lucerna, algi morskie, ciesiołek, pokrzywa czy aloes.

Kilka zasad zdrowego żywienia

Z powodu hormonalnych zmian menopauza to również trudny czas dla sylwetki. W okresie klimakterium tłuszcz ma tendencję do gromadzenia się w pasie, a huśtawka nastrojów sprzyja pojadaniu. Zatem koniecznie zmniejsz kaloryczność posiłków – kobieta w okresie menopauzy potrzebuje o 200–400 kcal mniej niż wcześniej. Ważne będzie również ograniczenie do niezbędnego minimum ilość tłuszczów, zwłaszcza zwierzęcych. Gdy organizm przestaje produkować estrogeny, które utrudniają odkładanie się złogów cholesterolu w tętnicach, zwiększa się ryzyko miażdżycy. Odpowiednia ilość białka jest niezbędna do utrzymania mięśni. Kobieta 50-letnia dziennie potrzebuje 0,8 g białka na 1 kg wagi. Jeśli więc waży 62 kg, musi zjeść co dzień 50 g.

Jadaj jogurt, mleko, sery żółte, sardynki z puszki. Ogranicz picie kawy, która wypłukuje wapń.

Do każdego posiłku jadaj warzywa. Najzdrowsze są świeże, ale mogą być też gotowane na parze. Korzyść jest podwójna: dają sytość, a zawarty w nich błonnik wspomaga przemianę materii. Gdy jesz obiad, warzywa powinny zajmować połowę talerza. Na kolację kanapki zastąp sałatką jarzynową (ale bez majonezu, tylko z sosem winegret i np. garścią orzechów włoskich)

Wpis znaleziono dzięki:

- Dojrzała kobieta

- Skóra po pięćdziesiątce

- Menopauza

  • ewcia88

    Na pewno warto zdecydować się też na jakieś zabiegi pielęgnacyjne i poprawiające delikatnie urodę. Nie mam może na myśli botoxu ale laserowe usuwanie zmarszczek już ma dla mnie sporo sensu. Jest dużo mniej inwazyjne a jednak zagęszcza skórę i mobilizuje ją do odnowy komórkowej co w tym wieku jest dosyć ważne. Zabieg widziałam ostatnio w krakowskiej vesunie i może nie jest najtańszy ale da się przeżyć. Poza tym jakaś regularna mezoterapia pewnie też nie byłaby zła