Klasyka i minimalizm, czyli połączenie czerni, bieli i szarości

Czerń i biel są ponadczasowymi barwami, które bardzo dobrze „czują się” we wnętrzach, szczególnie tych minimalistycznych. Gdy przyjrzymy im się bliżej, dostrzeżemy, że pomiędzy nimi, kryje się również szeroka paleta odcieni szarości. Zobaczmy, jak wkomponować te kolory w naszą przestrzeń.

Klasyka i minimalizm, czyli połączenie czerni, bieli i szarości
Klasyka i minimalizm, czyli połączenie czerni, bieli i szarości

To klasyka. Tak można w skrócie opisać zestawienia czarnych i białych kolorów. Jeżeli jednak chcemy mieszkać we wnętrzach urządzonych niebanalnie, postarajmy się wyjść nieco poza ten szablon. Możemy to zrobić wykorzystując dodatkowo wszystkie odcienie szarości i sięgając po nietypowe materiały, z których wykonane są meble czy dodatki.

Farby, tapety i szkło

Zacznijmy więc od powierzchni, które „ograniczają” nasze wnętrza. Najprostszym sposobem będzie standardowe pomalowanie ścian wybranym kolorem farby. Pójdźmy jednak o krok dalej i zdecydujmy się np. na czarną farbę… kredową. Takie rozwiązanie może bardzo dobrze sprawdzić się zarówno w kuchni, gdzie zapisujemy domowe menu, jak i w pokoju dziecka, gdzie nasza pociecha będzie mogła wyrazić swoją twórczość bez żadnych zahamowań.
Innym rozwiązaniem są tapety. Te w geometryczne wzory (np. w pepitkę) będą stanowić bardzo mocny element pomieszczenia, więc najlepiej położyć je tylko na jednej, wybranej ścianie. Miłośnikom jasnych przestrzeni, mogą przypaść do gustu duże panele szklane, które w naturalny sposób odbijają światło. Materiał ten może być barwiony. Taki w kolorze złamanej bieli, na pewno doda klasy i podkreśli ascetyczny charakter wnętrz. Gdzie jeszcze, przy pomocy czerni i bieli, odzwierciedlimy naszą twórczą naturę?

Rustykalnie lub modernistycznie

Podłoga to niezwykle ważny element aranżacji. Na start rozważań o jej wyglądzie, weźmy pod lupę ciepły materiał, jakim jest drewno. „Ubrane” w achromatyczne barwy (zabielone lub, odważnie, pomalowane na grafitowo) nada minimalistycznym przestrzeniom przytulny, rustykalny klimat. Z kolei posadzka epoksydowa to propozycja dla osób wybierających bardziej modernistyczne rozwiązania. Niezwykle efektownie przedstawia się w białej wersji, tworząc nieskazitelną, litą powierzchnię. Będzie idealną bazą dla mocniejszych, szarych i czarnych mebli…

Materiał to podstawa

A tych nie powinno zabraknąć w naszych stonowanych wnętrzach. – Sofy i fotele w odcieniach szarości czy w klasycznym wydaniu czerni lub bieli, stanowią stały element takich pomieszczeń. Obok koloru tkaniny, równie ważny jest jej rodzaj. We wnętrzach, gdzie chcemy zachować nutkę przytulności, zdecydujmy się na naturalne materiały obiciowe, jak len czy bawełna. Natomiast, w tych bardziej surowych, ciekawym rozwiązaniem będą welwety lub ponadczasowa skórzana tapicerka. – opowiada Katarzyna Jakubowska z firmy SITS, producenta mebli w stylu skandynawskim. Achromatyczne barwy mogą również zagościć na innych rodzajach mebli, także kuchennych. Oryginalnie będą się prezentować te, wykonane np. z malowanej na czarno płyty OSB lub ze stali, która stworzy surowy, industrialny klimat.

Wykorzystujmy czerń, biel i odcienie szarości tak, aby wydobyć piękno naszych wnętrz. Nie bójmy się dodawać ciemnych, antracytowych barw do mniejszych pomieszczeń. Mogą im bowiem nadać niepowtarzalnej głębi. Do zwieńczenia „dzieła” koniecznie sięgnijmy po dodatki, np. czarno-białe zdjęcia czy szkice rysowników w ramach, z dużym passe-partout, szklane wazony lub bardzo modne, ażurowe lampy. Dla przełamania tego achromatycznego „obrazu”, wykorzystajmy kwiaty – zarówno w doniczkach, jak i świeże – będą idealnie dopełniały minimalistyczną przestrzeń.

Wpis znaleziono dzięki:

- Aranżacja wnętrz

- Minimalizm

- Czerń i biel