Leczenie opryszczki botoksem – fakt czy mit?

Wirus opryszczki (inaczej wirus HSV-1), w chwili kiedy wkrada się do naszego organizmu pozostaje w nim na zawsze. Zadomawia się w układzie nerwowym i tam oczekuje na słabszy moment naszej odporności. Medycyna nadal nie potrafi przewidzieć, kiedy zaatakuje wirus opryszczki, ani jak jej zapobiegać.

Foto Fotolia

Zdarza się, że u niektórych pojawia się zaledwie kilka razy w życiu, inni zaś z wirusem borykają się kilka razy w roku. W momencie zarażenia nasz układ odpornościowy próbuje zabić wirusa. Jednak ze znikomym skutkiem, co w efekcie pozwala wirusowi na osiedlenie się w układzie nerwowym naszego organizmu.

Odporność na wirusa

Kiedy HSV jest uśpiony, nie mamy żadnego sygnału, że jesteśmy zarażeni. Często wypowiadane słowa: „ja się nie zarażam” mogą być mówione w nieświadomości. Wirus może się uaktywnić nawet po kilku latach. Niosąc za sobą nieprzyjemne skutki.

Nie tylko wargowa…

Opryszczka wargowa to delikatna „wersja” wirusa w porównaniu z opryszczką narządów płciowych. I jednej i drugiej nie da się zapobiec. Możemy jedynie zaleczać ją produktami kojącymi ból, bądź niwelującymi jej rozprzestrzenianie się.

  • Na aktywną opryszczkę oprócz żelu, kremu lub plastrów z lekiem na wirus HSV-1 można stosować miejscowe żele z kwasem hialuronowym, pomaga on w nawodnieniu tkanek i przyspiesza procesy gojenia – nie leczy jednak opryszczki! – zdradza doktor Bartosz Pawlikowski z Kliniki Pawlikowski w Łodzi.

Botoks na opryszczkę

Nie ma udowodnionej naukowo metody, która mogłaby zabezpieczyć zarażony wirusem HSV organizm przed pojawieniem się opryszczki. Jednak ostatnio coraz więcej mówi się o wstrzykiwaniu botoksu. Czy ta metoda faktycznie działa?

Istnieją doniesienia naukowe mówiące o tym, że podany wcześniej kwas hialuronowy może zmniejszać ryzyko nawrotów opryszczki. W mojej praktyce wykorzystałem tę wiedzę dwukrotnie: w przypadku pacjentki – ok. 30-letniej kobiety z przewlekłym zapaleniem czerwieni warg o nieznanej etiologii (po wykluczeniu wszystkich możliwych przyczyn) oraz u pacjentki z nawrotową opryszczką (podanie kwasu miało miejsce w czasie remisji i po zastosowaniu długotrwałego leczenia farmakologicznego). W obu przypadkach dolegliwości ustąpiły.  – mówi doktor Pawlikowski.

Jeśli chodzi o przeciwwskazania, to jest jedno najważniejsze – osoba poddana takiemu zabiegowi nie może przyjść na niego z aktywnym wirusem. – Podawanie kwasu hialuronowego polega na jego wstrzykiwaniu, a więc uszkadzaniu ciągłości śluzówki suchej i mokrej ust. Uraz może stymulować opryszczkę u osoby, która ją wcześniej miała. Podawanie kwasu hialuronowego w czasie choroby jest zatem przeciwwskazaniem. – komentuje doktor Pawlikowski.

Osoby, które mają tę nieprzyjemność wspólnego życia z wirusem HSV jak najbardziej mogą spróbować takiej metody, jednak ważne by zrobić to w znanej klinice, w której lekarz będzie miał wiedzę na temat takiego typu zabiegów. Nie róbcie tego u podrzędnej kosmetyczki, ponieważ może Wam to tylko zaszkodzić!

Izabela Żyndul

  • Emilia Pawłowska

    Pierwsze słysze, że opryszczkę można leczyć botoksem. Z pewnością niegdy z tego nie skorzystam.Opryszczkę można zwalczyć lekiem np.Urgo dobrze się sprawdza.