Makijaż ślubny – kłopot każdej panny młodej?

Ślub to coś na co kobieta czeka od dziecka, wyobrażając sobie siebie w pięknej białej sukni. Wtedy jeszcze rzadko w naszej głowie kreuje się wizja ślubnego makijażu, jednak im bliżej ceremonii, tym bardziej wariujemy.

Foto. instagram.com/salonmaki

To jak będziecie wyglądać na naszym ślubie czy też weselu jest ogromnie ważne. Chcecie wyglądać jak księżniczki, by wasz mąż był pod wrażeniem, a mama uroniła łezkę szczęścia. Na to składa się suknia, buty, fryzura, ale też makijaż. To on ma za zadanie wszystko podkreślić i sprawić, byście czuły się jak modelki na wybiegu.

Ponadczasowo i bez zmian

Makijaż ślubny nie ulega trendom wraz z upływem lat. Najważniejsze, by był trwały i stanowił dopełnienie całościowego wyglądu panny młodej. Czy istnieją więc jakieś wytyczne, by stworzyć nienaganny look? Na pewno należy skupić się na podkreśleniu konturu oka. Można to zrobić zarówno ciemniejszym cieniem do powiek, jak i sztucznymi rzęsami. Ważne jest jednak to, czego nie należy robić.

 

Jeśli decydujecie się na mocno zaznaczone oko, to w żadnym wypadku nie łączcie tego z ciemnymi ustami. Takie połączenie zabierze pannie młodej delikatność i będzie wyglądać nieatrakcyjnie. I na odwrót – kiedy wybierzecie delikatne spojrzenie, to zrezygnujcie z ust w kolorze nude. Jeśli zgodnie z tradycją będziecie prezentować się w białych odcieniach, a makijaż będzie utrzymany w beżowej tonacji, to wszystko będzie zbyt mdłe.

„Zrobię to sama, przecież umiem się malować”

Swoją twarz znacie jak nikt inny – to prawda. Wiecie co wam pasuje i macie wprawioną rękę. Jednak nawet jeśli jesteście wizażystkami, to w dniu własnego ślubu (najważniejszego dnia w życiu) może wam zadrżeć ręka. Stres, emocje i zmęczenie wynikające z przygotowań mogą dać się odczuć. Szkoda, byście dowiedziały się o tym tuż przed, bo terminy na makijaże ślubne wcale nie są bliskie.

Dlatego warto zapisać się do kosmetyczki, jak tylko wybierzemy datę ślubu. Będziemy mieć pewność, że osoba, której prace nam się podobają, będzie wtedy dostępna. Jeśli wolałybyście nie jeździć po mieście, to idealnym rozwiązaniem będzie umówienie wizyty w domu. To oszczędzi wam stresu i biegania.

Makijaż próbny – bez niego ani rusz

Wiele kobiet rozmyślając na temat swojego makijażu przekopuje się przez masę zdjęć w internecie. Kiedy wybiorą już ten perfekcyjny, idą ze zdjęciem do kosmetyczki w dniu ślubu, by uzyskać upragniony efekt.

Jednak skąd pewność, że będziecie w nim wyglądać tak jak na fotografii? Lepiej sprawdzić to na około miesiąc przed ślubem. Warto w tym celu udać się na makijaż próbny. Doskonałym pomysłem jest także zrobienie takiej próby przed wieczorem panieńskim. Będzie to najlepsza próba dla trwałości.

Izabela Żyndul

Wpis znaleziono dzięki:

- Makijaż nude

- Ślub

- Uroda