Najnowszy trend na Instagramie? Bez filtra z trądzikiem

W mediach społecznościowych pojawił się nowy trend eksponujący miłość do siebie samego. Kampanie prezentujące rozstępy, zbędne kilogramy są nam już nieco znane. Instagram ma tak ogromny potencjał łamania stereotypów idealnego ciała i wyglądu, to dlaczego nie upubliczniać zdjęć w trądzikiem?

Foto mypaleskinblog.Instagram

Instagram słynie z filtrów, które upiększają zdjęcia, a życie każdego Instagramowicza jest kreowane na jak najlepsze. Przyszedł czas na porzucenie ładnych filtrów tuszujących niedoskonałości. Teraz na profilach można zobaczyć zdjęcia bez makijażu, które ukazują trądzikowe zmiany, zaskórniki, przebarwienia i blizny.

Do niedawna wszyscy kryli się z problemami skórnymi, które chcąc nie chcąc trochę szpecą. Co się stało, że sytuacja uległa zmianie?

Em Ford po tym jak spotkała się z falą hate’u po opublikowaniu zdjęcia bez makijażu, stworzyła filmik podsumowujący jej działania i mający na celu pobudzić do myślenia krytyków oraz osoby, które tak jak one cierpią na to schorzenie.

Teraz dziewczyna wrzuca systematycznie zdjęcia bez makijażu tagując je haszem #skinpositivity, a za nią poszła rzesza ludzi, którzy jej wtórują.

Można znaleźć już około 600 postów otagowanych w ten sposób. Innym hasztagiem odnoszącym się do tego tematu jest między innymi #acnepositivity.

Foto @yoga.loverss.Instagram

Czasami na trądzik nie pomagają żadne leki, a pacjenci objęci opieką dermatologów pozostają bezradni. Czy do tej bezsilności należy im dokładać depresję z powodu wyglądu? Popieramy inicjatywę!

Izabela Żyndul

 

 

Wpis znaleziono dzięki:

- #skinpositivity

- #acnepositivity

- Em Ford