Nie musisz wydawać majątku, gdy masz kota

nie musisz wydawac majatku na kota

Wydaje się, że kiedy adoptujemy kota, czeka nas sporo wydatków. Które koszty należy ponieść, aby zapewnić zwierzęciu odpowiednie warunki do życia w domu, a które zakupy są zbędne? Dowiedz się, jak gospodarować na tyle oszczędnie, by kot był szczęśliwy, a Twój portfel grubszy.
Pierwszym obowiązkiem właściciela małego kota jest jego odrobaczenie i zaszczepienie u weterynarza, które uchroni zwierzę przed groźnymi wirusami (m.in. kocim katarem czy panleukopenią). Większość dorosłych kotów wydawanych do adopcji ze schronisk przeszło już kastrację lub sterylizację, choć oczywiście zależy to od polityki schroniska i stanu, w jakim czworonóg do niego trafił. Warto wiedzieć, że kastracja i sterylizacja kotów zabranych ze schroniska są często darmowe – wystarczy zachować dokumenty adopcyjne. Dotyczy to również kociąt – gdy maluch osiągnie odpowiedni wiek, można umówić się w schronisku na termin zabiegu.

Koci niezbędnik
Do podstawowych przyborów w kocim domu należą miseczki na jedzenie i wodę. Należy pamiętać, że kot powinien mieć zawsze dostęp do świeżej, przegotowanej wody, którą najlepiej zmieniać codziennie. Koty, w przeciwieństwie do psów, nie obgryzają swoich misek, dlatego wystarczą im zwykłe, niewywrotne naczynia wykonane z twardego plastiku – tworzywo powinno być łatwe do codziennego mycia, wolne od toksyn i nietłukące się.
Następnym niezbędnym nabytkiem dla pupila jest kuweta na ekskrementy. Producenci oferują przeróżne kształty i wiele modeli w różnych cenach, w tym nowoczesne kuwety samoczyszczące. Tak naprawdę liczy się jednak to, aby materiał, z którego pojemnik został wykonany, był trwały, a kuweta wystarczającą duża. Dla dorosłego kota dachowego powinna wystarczyć kwadratowa misa z plastiku o wymiarach 50 x 40 cm z brzegami o wysokości około 20-25 cm.

Oszczędność na zakupach cyklicznych
Koty nie obejdą się bez żwirku. W przypadku zakupów cyklicznych można sporo zaoszczędzić kupując duże opakowania podłoża do kociej ubikacji. Dobrym przykładem jest Cat’s Best EcoPlus – torba tego ekonomicznego produktu z włókien roślinnych może być nawet trzy razy bardziej wydajna niż zwykłe żwirki ebonitowe, a kupując duże opakowanie można oszczędzić nawet kilkanaście złotych. Podobnie jest w przypadku suchej karmy – zaopatrując kota w zapas jedzenia na kilka tygodni, zatrzymujemy pieniądze w portfelu. Kocie „chrupki” najlepiej kupować w dużych zestawach złożonych z kilku torebek – sklepy zoologiczne często oferują korzystne promocje na dobrej jakości karmę. Trzeba tylko pamiętać, aby zapas trzymać szczelnie zamknięty i w suchym miejscu.

Tanie kocie zabawki, czyli na czym można oszczędzić
Koty potrzebują miejsca do ostrzenia pazurów, czyli popularnego drapaka. Drapanie to nie złośliwość, ale kocia natura! Dla zwierzęcia przebywającego cały czas w domu należy przygotować odpowiednio długi słupek z drewna. Można go kupić w sklepie lub zrobić samodzielnie, umieszczając grubszy pień drzewa pionowo na stabilnej i solidnej podstawce.

Pudełka – kocia miłość
Futrzaki są z natury skłonne do zabawy, dlatego w sklepach znajdziemy bogaty zestaw zabawek. Ale w gruncie rzeczy koty najbardziej lubią manewrować zwykłymi przedmiotami – nadają się do tego grubsze sznurki, frotki do włosów, kauczukowe kuleczki, pompony, piłki na sznurku – trzeba tylko sprawdzić, czy są bezpieczne. Wszyscy właściciele kotów przyznają też, że zwierzęta te kochają pudełka. Używają ich do zabaw, chowania się i… spania. Kupując posłanie trzeba więc wiedzieć, że mały uparciuch może nie chcieć w nim spać. Poduszka, fotel, miejsce na półce czy szafka na buty może stanowić dla niego wygodniejsze miejsce do zwinięcia się w kłębek lub wygodnego wyciągnięcia na całą długość. Koty bowiem nie mają stałego miejsca do odpoczywania, ale wybierają sobie kilka dla nich najlepszych – lubią wypoczywać, gdy mają coś nad głową, na przykład górę od pudełka.

  • Weronika

    Ja wybieram tylko w pełni zdrowe i pewne produkty – jesli karmy to tylko Naturea. A zabawki, bez przesady nie ma co wydawać niepotrzebnie kasy, można sporo kotu samemu zabawek zorganizować:)

  • nikola

    Widowo, że kot musi mieć czym się bawić, chociażby po to by rozładować energię, ale racja bez przesady. Mój kocur najlepiej bawi się sreberkiem, Robię mu sporą kulkę, a on gra nią jak piłką 🙂 Jedzenie powinno być zdrowe, ale teraz na rynku są dobre karmy w umiarkowanych cenach, Naszemu Robrowi dajemy suchą Prevital. saszetki jedną dziennie i trochę mięsa i od czasu do czasu rybę. Drapak stoi praktycznie nieużywany 😉