Przemoc w Polsce ma twarz kobiety. Rozmowa z Prezydentową Jolantą Kwaśniewską

przemoc w polsce ma twarz kobiety

Przemoc w rodzinie, w pracy, w szkole, jest tematem nieodzownie związanym z wywieraniem wpływu na zachowanie, myślenie i fizyczność bez przyzwolenia. Podczas I Kongresu Kobiet rozmawiałam z Panią Prezydentową Jolantą Kwaśniewską, założycielką Fundacji ” Porozumienie bez barier i przewodniczącą bloku ” Walka z przemocą” o przemocy, jej genezie i walce.
Czy na przestrzeni lat wzrosła odwaga kobiet w walce z przemocą?

Zdecydowanie tak. Przez wiele lat byłyśmy traktowane przedmiotowo. Decydowano o nas i za nas. Kobiety nie były tak świadome jak obecnie, że muszą walczyć o swoje prawa, o swoje dobro. O tym, co się zdarzyło w domu, czy molestowaniu w miejscu pracy, nie mówiły głośno. Obarczone poczuciem wstydu i winy tłumiły ból w sobie. Panowało przekonanie, że nagłaśnianie takich kwestii nic nie zmieni.
Na szczęście wiele zmieniło się na lepsze.

Mianowicie?

Wzrosła świadomość kobiet w zakresie ich praw i wolności. W walce z przemocą wobec kobiet najwięcej osiągnęły organizacje pozarządowe. Gdyby nie ich gigantyczna determinacja i zaangażowanie, dalej nie zdawalibyśmy sobie sprawy z ogromu tego zjawiska. Pragnę w tym miejscu wymienić osobę Urszuli Nowakowskiej, Założycielki i Dyrektora Fundacji Centrum Praw Kobiet, która od lat aktywnie zajmuje się zwalczaniem przemocy wobec kobiet.
Wspomnieć muszę również Panią Poseł Izabelę Jarugę – Nowacką, która aktywnie walcząc o prawa kobiet doprowadziła do wielu niezwykle istotnych zmian w prawie.

Dlaczego kobiety nie mówią o przemocy w miejscu pracy?

Ich milczenie wynika z obawy przed napiętnowaniem i zarzucaniem im, że specjalnie prowokowały szefa, by zdobyć jakieś korzyści, zatem „mają to, czego chciały”.
Oczywiście bywały i zdarzają się nadal przypadki – o czym rozmawiałam jakiś czas temu z sędziną Barbarą Piwnik – w których kobiety epatowały krótkimi spódnicami i głębokimi dekoltami, by przez łóżko zapewnić sobie lepsze stanowisko w pracy. Są to jednak przypadki marginalne. Kobiety mają prawo ubierać stroje podkreślające ich kobiecość. To nie jest równoznaczne z tym, że chcą prowokować.
Również w mediach coraz częściej spotykam się z przedmiotowym traktowaniem kobiet. Nawet dziennikarze najbardziej opiniotwórczych mediów pozwalają sobie na komentarze w stylu: „ale ciacho”. Nie podoba mi się taki stan rzeczy.

Co możemy zrobić, by walka z przemocą wobec kobiet była skuteczna?
Przede wszystkim nie być biernym, gdy za ścianą dzieje się krzywda. Ponadto, aby osiągnąć zamierzony cel, trzeba pokazać problem społeczeństwu. Wprowadzenie plakatów lub nagłośnienie wypowiedzi osób publicznych dotyczących poruszanego problemu mają dużą siłę rażenia. Ale jest to tylko początek drogi.

Czy jesteśmy w stanie ją pokonać?

Zdajemy sobie sprawę z tego, że nic nie zmienimy w kwestii walki z przemocą, jeżeli nie będzie za nami stało prawo. Jeśli chodzi o mobbing i molestowanie seksualne w miejscu pracy to będziemy zwracać się do rządu i odpowiednich władz, przypominając o zapisach, które regulują prawa kobiet. Ważne jest aby doprowadzić do wprowadzenia podstaw prawnych dla tworzenia lokalnych zespołów interdyscyplinarnych ds. przemocy w rodzinie jako systemowego rozwiązania. Doprowadzi to do zwiększenia efektywności instytucji, służb i organizacji działających w obszarze przeciwdziałania przemocy w rodzinie.
Po panelu Przemoc wobec kobiet – mobbing i molestowanie w miejscu pracy, podczas czerwcowego Kongresu Kobiet Polskich, podpisałyśmy się pod rekomendacjami, które w imieniu grupy złożyła posłanka Izabela Jaruga-Nowacka.

Rozmawiały: Monika Rebelak i Dorota Burel