Słodka beztroska na wakacjach, bez telefonów, maili, Internetu – świadomy wybór czy przymus?

Słoneczna pogoda zachęca do wypadów za miasto. Planując wyjazd, zwłaszcza w miejsca odcięte od cywilizacji, warto pamiętać o gadżetach ułatwiających kontakt ze światem.

Słodka beztroska na wakacjach, bez telefonów, maili, Internetu – świadomy wybór czy przymus?

Oto kilka niezbędnych narzędzi do tego, by wypocząć, nie rezygnując z wirtualnej rzeczywistości. Kto często wyjeżdża pakowanie ma w jednym palcu. Dla niektórych jednak jest to zmora spędzająca sen z powiek. Oprócz niezbędnych na co dzień przyborów higienicznych, warto pamiętać też o produktach ułatwiających podróżowanie i umilających czas podczas wyjazdu.

Piękno gór, nadmorskich plaż czy klimatycznych polskich jezior sprzyja temu, by na urlopie bez większego wysiłku zapomnieć o zawodowych obowiązkach i codziennych domowych problemach. Dobrze byłoby jednak mieć wybór pomiędzy relaksem, a obowiązkowym odcięciem od świata, zwłaszcza kiedy pogoda nie dopisuje, a dzieci zaczynają dokazywać. Wtedy wytchnienie dorosłym może dać zajęcie pociech, np. bajkami czy mądrymi aktywnościami, które są dostępne w Internecie.

Intensywne korzystanie z mobilnych urządzeń niestety nie trwa zbyt długo – buszowanie w zakamarkach Internetu skutkuje szybkim rozładowaniem baterii. W takich sytuacjach przydać się mogą banki energii. TP-Link oferuje świetny powerbank o pojemności 10400mAh, który kilkakrotnie może naładować urządzenie mobilne (w zależności od pojemności jego akumulatora). Sama energia płynąca z powerbanka, to nie jedyna zaleta tego malutkiego i pomocnego urządzenia. Wbudowana w gadżet latarka, wskaże drogę do namiotu nawet w najciemniejszą noc.

Słodka beztroska na wakacjach, bez telefonów, maili, Internetu – świadomy wybór czy przymus?

Dziś, nawet w środku lasu, czy na łódce z dala od brzegu, można się cieszyć sygnałem WiFi, dzięki mobilnemu hotspotowi TP-Link M7200. Oferuje on dostęp do Internetu nawet dla 10 urządzeń jednocześnie przez 8 godzin. Jedyne, co trzeba zrobić, by móc rozpocząć przygodę z hotspotem, to umieścić w nim kartę SIM dowolnego operatora. To rozwiązanie docenią szczególnie ci podróżnicy, którzy urlop spędzają za granicą. Dzięki korzystaniu z karty SIM lokalnego operatora można znacząco obniżyć koszty związane z przesyłaniem danych.

Nie tylko w lesie czy na plaży spotkać się można z ograniczonym dostępem do prądu. Nawigacja, smartfon, tablet dziecka czy smartwatch wymagają częstego ładowania, a ilość gniazdek elektrycznych w standardowym pokoju hotelowym może nie wystarczyć, zwłaszcza gdy wszystkie urządzenia w tym samym czasie będą potrzebowały zasilenia. Idealnym rozwiązaniem w takich sytuacjach może być pięcioportowa ładowarka UP540. Korzystając zaledwie z jednego gniazdka elektrycznego można w szybkim tempie doładować jednocześnie 5 urządzeń.

Planując weekend nawet w środku leśnej głuszy można mieć pewność, że Internet nie zawiedzie. Brak prądu nie jest też przepowiednią katastrofy, bowiem tych kilka niewielkich, mieszczących się w dłoni rozwiązań uratować może niejeden wyjazd.

Wpis znaleziono dzięki:

- TP-Link

- Gadżety

- Technika