Gęsina na Dzień Świętego Marcina

W polskich domach powraca zwyczaj spożywania gęsiny w dniu Świętego Marcina, obchodzonego 11 listopada, podobnie jak Święto Niepodległości. Choć Polska jest jednym z największych producentów tego mięsa w Europie, a tradycja hodowli gęsi sięga XVII wieku, wciąż w spożyciu gęsiny daleko nam chociażby do Niemców. Warto na nowo odkryć to nieco zapomniane mięso w ciekawych połączeniach kulinarnych, jak chociażby ze słodką śliwką kalifornijską.

Gęsina na Dzień Świętego Marcina
Gęsina na Dzień Świętego Marcina

Wolny od pracy i zwykle chłodny 11 listopada sprzyja rodzinnemu, domowemu biesiadowaniu. Organizatorzy akcji „Gęsina na Św. Marcina” od kilku lat zachęcają Polaków, aby królową stołu tego dnia była gęś, która ważąc zwykle ok. 4-5 kg, może stanowić wyjątkowy posiłek dla nawet kilkunastu osób. Najwyższe walory smakowe przypisuje się młodej, polskiej gęsi owsianej, która jest produktem chronionym znakiem pochodzenia na unijnym rynku, a zarazem eksportowym hitem polskiego drobiarstwa.

Gęsina na Dzień Świętego Marcina2
Gęsina na Dzień Świętego Marcina

 

Mięso gęsi lubi połączenia ze słodkimi dodatkami, takimi jak soczyste i słodkie suszone śliwki kalifornijskie. Włączając się w trend spożywania gęsi na Św. Marcina, California Prune Board przygotowała specjalny, polski przepis na piersi gęsie pieczone w cydrze ze śliwką kalifornijską. Tajemnicą sukcesu tego dnia jest nacięcie skórki i tłuszczu w kratkę, a następnie powolne smażenie aż do momentu, gdy skórka stanie się apetycznie rumiana. Dzięki temu delikatne mięso nie przesuszy się. Następnie gęś w towarzystwie jabłek, czosnku, tymianku i śliwek kalifornijskich czeka już tylko wygrzewanie się w piekarniku w kąpieli z cydru. Połączenie aromatów orzeźwiających jabłek, słodkich śliwek i aksamitnego mięsa gęsi z pewnością będzie stanowić niezapomniane wrażenia dla kubków smakowych całej rodziny.

Pierś gęsia pieczona w cydrze ze śliwkami kalifornijskimi

4 porcje, czas przygotowania: 70 minut

Składniki:

80 dkg piersi gęsiej (2 filety)

300 ml cydru wytrawnego lub półwytrawnego

2 winne jabłka

10 śliwek kalifornijskich

6 ząbków czosnku

10 gałązek tymianku

½ łyżeczki soli

Przygotowanie:

Gęsie piersi myjemy, osuszamy. Górę piersi (skóra plus tłuszcz) nacinamy w kratkę, solimy, obkładamy gałązkami tymianku i odstawiamy do lodówki na min. 30 minut. Piersi kładziemy na zimnej patelni skórą do dołu, dodajemy gałązki tymianku oraz lekko rozgniecione ząbki czosnku w łupinach. Na wolnym ogniu smażymy piersi do wytopienia tłuszczu (skórka powinna być rumiana). W trakcie wytapiania zdejmujemy z patelni zarumienione ząbki czosnku, zostawiamy je jako dodatek do dania.

Tak przygotowane piersi przekładamy do naczynia, w którym będziemy je zapiekać, przelewamy część wytopionego tłuszczu (nie może być go za dużo, będziemy dolewać cydr), dolewamy cydr. Gęsie piersi obkładamy jabłkami pokrojonymi w ćwiartki (z usuniętymi gniazdami nasiennymi), śliwkami suszonymi z Kalifornii, gałązkami tymianku, dodajemy także dwa rozgniecione ząbki czosnku w łupinie. Naczynie z gęsiną umieszczamy w piekarniku rozgrzanym do 150 stopni z funkcją termoobieg. Piersi gęsie pieczemy ok. 15 minut.

Po wyjęciu z piekarnika piersi kroimy na cienkie plastry, polewamy sosem z pieczenia, obok układamy upieczone jabłka, śliwki kalifornijskie, ząbki czosnku w łupinach. Całość posypujemy świeżymi listkami tymianku. Do sosjerki przelewamy sos z pieczenia, podajemy wraz z mięsem.

  • Anika

    Bardzo przyjemny przepis – zastąpiłabym tylko te śliwki kalifornijskie czymś zdrowszym, nie skąpanym w chemii. Gęsina polska jest bardzo zdrowa, polecam. Jeśli ktoś nie czuje się na siłach, żeby ją przyrządzić, to warto wybrać się do restauracji, która bierze udział w akcji Gęsina na św. Marcina, w Warszawie