Idealne maskary do zadań specjalnych

Masz pięć minut do wyjścia, jedną ręką szukasz w torebce telefonu, drugą trzymasz kubek z kawą, a do tego za oknem właśnie zaczyna się śnieżyca ? Nie panikuj! Właśnie na wypadek takich sytuacji mamy dla Was cztery tricki makijażowe, dzięki którym w kilka chwil wyczarujecie nieskazitelny look – bez grudek tuszu i czarnych śladów na powiekach!

idealne maskary do zadan specjalnych

Tusz do rzęs w magiczny sposób potrafi sprawić, że zmęczona po zarwanej nocy albo stresującym dniu twarz odzyskuje wyrazistość i świeżość. Oto kilka prostych kroków, które zmienią codzienne make-up’owe przyzwyczajenia na szybsze, wygodniejsze i… bardziej spektakularne!

1. Pamiętaj o tym, by pudrując twarz, nie pomijać rzęs

Gdy zostanie na nich cienka warstwa pudru, po pomalowaniu tuszem będą grubsze, dłuższe a dodatkowo maskara będzie miała lepszą trwałość! Ten trick nie zajmie Ci nawet… pięciu sekund.

2. Drugi sposób jest szczególnie ważny zimą!

Jeżeli się spieszysz, albo nie masz wodoodpornej maskary, a wychodzisz na deszcz lub śnieg – warto zrezygnować z malowania dolnych rzęs. W pośpiechu łatwo o odbicie ich na dolnej powiece.

3. Trzeci trick też znacznie przyspieszy i ułatwi nakładanie makijażu.

Jeżeli chcesz optycznie zagęścić linię rzęs, a nie masz czasu czy ochoty na stosowanie eyelinera, możesz uzyskać bardzo naturalny efekt za pomocą… szczoteczki tuszu do rzęs. Jeżeli przyłożysz szczoteczkę do nasady górnej powieki, i będziesz delikatnie poruszać na boki, jednocześnie świetnie rozczeszesz rzęsy i lekko przyczernisz skórę przy samej linii rzęs!

4. Ostatni ze sposobów na perfekcyjny makijaż rzęs, to staranne wytuszowanie tych w zewnętrznym kąciku.

Warto skupić się szczególnie na krótszych rzęsach oraz na ich końcówkach. Wydłużenie ich maskarą sprawi, że oko będzie wydawało się większe, bardziej otwarte i wypoczęte. Ten trick szczególnie przypadnie do gustu wszystkim posiadaczkom opadającej powieki!
Oprócz tego, oczywiście, ogromne znaczenie ma dobry, sprawdzony tusz o odpowiedniej formule i wygodnej, praktycznej szczoteczce. Specjalistą w tej kwestii jest nowa linia maskar IDEAL LASHES marki INGRID!

Nowoczesna formuła i specjalnie zaprojektowane szczoteczki to gwarancja perfekcyjnego makijażu. Dzięki temu, że w serii znajdziecie trzy różne warianty maskar – All in One, Maxi Volume oraz Waterproof – możecie być pewne, że znajdziecie coś w sam raz na siebie, zarówno na co dzień, jak i na specjalne wyjścia!
Pierwsza z nich – ALL IN ONE – łączy w sobie maskarę pogrubiającą, wydłużającą oraz zwiększającą objętość. To doskonała propozycja na codzienny look i gwarancja niesamowitego, trójwymiarowego efektu w kilka sekund! Dodatkowo tusz wzbogacono o składniki odżywiające rzęsy, a specjalny kształt szczoteczki ułatwia dotarcie nawet do najkrótszych rzęs.
Maskara MAXI VOLUME to gwarancja maksymalnego pogrubienia i idealnej czerni już od pierwszego pociągnięcia rzęs. Specjalna, kremowa formuła uelastycznia rzęsy i ułatwia nakładanie produktu, a silikonowa szczoteczka umożliwia stworzenie niewiarygodnego, idealnego, panoramicznego wachlarza rzęs!
Ostatni z tuszy z serii – WATERPROOF – to idealne rozwiązanie na zimę i pewność idealnego i niezawodnego makijażu nawet w ekstremalnych warunkach! Dodatkowo, precyzyjna, silikonowa szczoteczka delikatnie zwężana na obu końcach umożliwia wygodną aplikację bez grudek i posklejanych rzęs.
Niezależnie od tego, którą z maskar INGRID wybierzesz – jeżeli będziesz pamiętać o kilku prostych trickach w codziennym makijażu, możesz mieć pewność, że Twoje rzęsy będą wyglądać spektakularnie przez cały dzień!
Sugerowana cena detaliczna: 19,99 zł

  • lolcia

    jaki jest wasz ulubiony tusz ostatnich nowosci?

  • misty

    Lolcia, ja mam coś fajnego. To tusz niesamowity efekt robi oka. Rzęsy wyglądają przepięknie. Tylko trochę szczoteczka jest dziwna, takiej jeszcze nie miałam.

  • Kinga Przybył

    misty – zdradzisz nazwę?

  • lolcia

    ale jaki ten efekt? są długie? czy czarne? czy tylko podkręcone? wiekszośc tuszy dalje tylko jedno z tych

  • Ola Rymarczyk

    Ja teraz testuję Loreal False Lash Wings Sculp i czuję, że zostanie ze mną na długo. Ładne pogrubione rzęsy to coś co lubię najbardziej, a przy moich krótkich i rzadkich to efekt trudny do osiągnięcia.

    • lolcia

      a nie sklejają Ci się? za grube też źle wygląda..;]

      • Ola Rymarczyk

        Nie szczoteczka wszytko rozczesuje 🙂

        • lolcia

          ah no to super, patrzyłam to w sumie to bardziej grzebyk jak szczoteczka

  • misty

    Kinga, jasne – L’Oreal False Lash Wings. Na moje oko, to on robi wszystko – i podkręca, i pogrubia, no i rzęsy są takie mocne, ‚napakowane’. Troszkę jak sztuczne.

    • Kinga Przybył

      ale jaką a dziwną szczoteczkę – trudno się tym maluje?

      • lolcia

        z Olą ,dwa posty niżej właśnie o tym piszemy,że szczoteczka-grzebyk wszytsko ładnie rozczesuje

  • Alicja L

    również moge polecić loreal sculpt , mam go od mc-a i nie zawiódł mnie ;] Jest to maskara do zadań specjalnych , nieprawdopodobnie rozdziela rzęsy ;]