Męski makijaż – po co facetowi make-up?

Kiedyś nie do pomyślenia było, aby mężczyzna robił sobie makijaż, a dzisiaj w internecie jest to na porządku dziennym.

Czy mężczyźni się malują. Foto Instagram @thecremeshop

Makijaż jest znany ludziom od wieków. Początkowo jako malowanie twarzy związane z plemiennymi obrzędami, ale także w formie zbliżonej do obecnie obowiązującej. Jako zjawisko wraz z upływem czasu przeszedł ogromną ewolucję- zmieniały się nie tylko trendy, ale także wymowa całego fenomenu. W greckim teatrze make-up był wykorzystywany do podkreślenia charakteru odgrywanych postaci, w społeczeństwie plemiennym malowano na twarzy barwy wojenne, a we współczesności makijaż służy głównie urodzie, modzie i sztuce.
Makijaż przez lata był uznawany za przynależny jedynie kobietom i nawet dzisiaj wiele osób tak przyzwyczaiło się do tej myśli, że nie jest w stanie zaakceptować zmieniających się realiów.

Jak to wygląda naprawdę?

Czy mężczyźni się malują. Foto Instagram @stysio

Pomimo wciąż funkcjonujących stereotypów, mężczyźni coraz częściej korzystają z kosmetyków do makijażu i otwarcie się do tego przyznają. Zarówno w relacjach ze znajomymi jak i w mediach społecznościowych. Najczęściej są to artyści, jak choćby znany nam wszystkim Piotr Rogucki czy Krzysztof Zalewski, u którego wyraźnie możemy zauważyć ślady kredki do oczu. Nie jest to zaskakujące, ponieważ osobowości sceniczne cechują się większą wolności, a w telewizji czy przy sesjach męski makijaż jest na porządku dziennym. Jednak mężczyzn w makijażu spotykamy również na ulicy. Niekoniecznie jest to od razu pełny make-up, ponieważ w Polsce zdarza się to naprawdę rzadko, najczęściej jest to korektor lub podkład, czasami podkreślone brwi. Ale dlaczego mężczyźni decydują się na sięgnięcie do kosmetyczek? 27-letni Damian zapytany dlaczego zaczął się malować mówi:
Nigdy nie miałem problemów z trądzikiem, ale moje policzki zawsze były bardzo czerwone. Na początku miałem to gdzieś i nie chciałem się malować ani nic. Ale zauważyłem, że wyglądam o wiele lepiej jak to zakryję. A przynajmniej zdrowo.”

Makijaż nie ma płci

W naszej kulturze przyjęło się, że make-up to typowo damska sprawa, ale jeśli zastanowimy się nad jego założeniami to możemy dojść do wniosku, że wcale nie jest przypisany do konkretniej płci. Służy do zakrywania niedoskonałości naszego ciała, głownie twarzy, a także do poprawiania urody. Nakładając makijaż czujemy się pewniej, wzrasta nasza samoocena, a kontakty międzyludzkie przychodzą zdecydowanie łatwiej. Aktywizację makijażową wśród mężczyzn dostrzegają także marki kosmetyczne i tworzą linie produktów przeznaczone specjalnie dla mężczyzn.

„Ale to widać!”

Czy mężczyźni się malują. Foto Instagram @stysio

Wielu mężczyzn chciałoby spróbować swoich sił w makijażu i zakryć niedoskonałości na twarzy, jednak obawiają się reakcji otoczenia. Boją się, że ktoś zauważy i staną się obiektem żartów. Jest to częściowo uzasadnione, ale nie ma co popadać w przesadę. Dobrze zrobiony makijaż, nałożony w odpowiedniej ilości nie powinien przyciągać ciekawskich spojrzeń. Używanie korektora samodzielnie, bez podkładu może być ryzykowne, ponieważ nałożony punktowo może wyróżniać się odcieniem na tle skóry. Z tego powodu trzeba szczególnie uważnie dobrać kolor kosmetyków odpowiedni dla skóry. Jeśli nie macie doświadczenia warto poprosić o pomoc dziewczynę czy koleżankę lub pracownika drogerii.

Forma sztuki

Makijaż coraz częściej staje się środkiem wyrazu artystycznego, a pasjonaci wizażu dzielą się swoimi pracami za pośrednictwem mediów społecznościowych. Są to zarówno kobiety jak i mężczyźni. Za granicą jednym z bardziej rozpoznawalnych artystów jest James Charles, który tworzy przepiękne kolorowe charakteryzacje, a także Jeffree Star, który jest właścicielem marki kosmetycznej. W Polsce możemy wyróżnić Stasia Wołosza, młody chłopak zajmuje się makijażem nie tylko na Instagramie, ale także na co dzień.

Czy mężczyźni się malują. Foto Instagram James Charles
Czy mężczyźni się malują. Foto Instagram James Charles

Wpis znaleziono dzięki:

- Męski makijaż

- Make-up

- James Charles