Millenialsi mają małe zaufanie do instytucji finansowych

Młodzi ludzie myślą głównie w kategorii „tu i teraz”? Niekoniecznie. A już na pewno nie dotyczy to Millenialsów i ich podejścia do oszczędzania.


Część z nich jest w stanie odkładać na później nawet połowę swoich zarobków.

Oszczędny jak Millenials

Okazuje się, że osoby należące do pokolenia Y są bardzo oszczędne. „Ponad połowa badanych przez nas Millenialsów odkłada co najmniej 10% swojej pensji. Niektórzy odkładają co miesiąc jej 50%” – mówi w wywiadzie dla agencji informacyjnej infoWire.pl Łukasz Srokowski, ekspert Instytutu Millenials.

Nieufność do instytucji finansowych

Co ciekawe, mimo że Millenialsi chętnie oszczędzają, niechętnie korzystają z zaawansowanych produktów oszczędnościowych. Przeważnie trzymają pieniądze na zwykłym koncie lub lokacie. Wynika to z małego zaufania do instytucji finansowych. „To jest pokolenie, które widziało na własne oczy skutki kryzysu finansowego, skutki kryzysu frankowego, więc sceptycznie patrzy na wszelkie bardziej skomplikowane narzędzia, do których nie ma natychmiastowego dostępu” – zauważa rozmówca.

Pokolenie Y oczekuje przejrzystości

Millenialsi bardzo cenią autentyczność, wiarygodność i transparentność, dotyczy to również kwestii związanych z oszczędzaniem. Oczywiście mogą powierzyć instytucji finansowej swoje pieniądze, np. zainwestować w Pracownicze Plany Kapitałowe (PPK) – o ile uznają, że przyniesie to korzyści – ale jeśli tylko na wizerunku tej instytucji pojawi się jakaś rysa czy w nieprzejrzysty sposób zostaną wprowadzone jakieś zmiany mające wpływ na ich finanse, nie zawahają się przenieść swoich środków gdzie indziej. Z punktu widzenia banków i innych podmiotów finansowych istotne jest więc to, aby wzbudzać w pokoleniu Y zaufanie.

Wpis znaleziono dzięki:

- Millenialsi

- Pokolenie Y

- Oszczędzanie