Piękna cera zimą? Pielęgnację rozpocznij na jesień!

Zima to bez wątpienia najtrudniejszy okres dla naszej cery. Naprzemiennie wystawiana na szczypiący mróz, zimny wiatr i gorące powietrze z kaloryferów staje się sucha, spięta i zaczyna się łuszczyć. Warto zatem pomyśleć o odpowiedniej pielęgnacji już jesienią!

Piękna cera zimą? Pielęgnację rozpocznij na jesień!
Piękna cera zimą? Pielęgnację rozpocznij na jesień!

Po pierwsze: nawilżanie!

Jesienno-zimowa pora wiąże się ze zmianą poziomu pH skóry, co czyni ją bardziej podatną na utratę odpowiedniego poziomu nawilżenia. Jeżeli dołączymy do niej suche powietrze bijące z kaloryferów i mroźny wiatr to łuszczącą, pękającą skórę na twarzy mamy jak w banku! Należy zatem wcześniej pomyśleć o zabiegach intensywnie nawilżających. Przed porannym makijażem nałóż kilka kropel serum z kwasem hialuronowym, a w ciągu dnia psikaj twarz wodą termalną. Wieczorem użyj kremu intensywnie nawilżającego z wazeliną lub masłem Shea.

Po drugie: złuszczanie!

Żeby skóra nie łuszczyła się na skutek wysuszenia należy pamiętać o regularnych peelingach. Zrezygnuj jednak z ostrych peelingów gruboziarnistych – zimą lepiej wybrać wersję bardziej łagodną dla cery, np. peeling enzymatyczny na bazie kwasów.

Po trzecie: odżywianie!

Na dobrze odżywionej cerze, zima nie ma prawa zostawić najmniejszego śladu. Skorzystaj z długich wieczorów i nałóż sobie maseczkę odżywczą. Po powrocie do domu zmyj dokładnie makijaż i wklep krem o wysokim stężeniu składników aktywnych. W wolnej chwili wykonaj masaż twarzy z olejkiem odżywczym lub regeneracyjnym – pobudzi to komórki i składniki szybciej przenikną w głąb skóry!

Po czwarte: picie wody!

O ile latem chętnie wypijamy 2-2,5 litry wody dziennie, o tyle zimą jest nam dużo trudniej. W tej kwestii jednak pora roku nie ma znaczenia – każdego dnia należy nawilżać się od środka! Tylko spożywanie odpowiedniej ilości wody może pomóc organizmowi w usuwaniu toksyn, które mogą wywołać trądzik, wysypkę lub inne nieprzyjemne reakcje. Pomóc może też wizyta w saunie – pocenie się powoduje otwarcie porów i toksyny zostają „uwolnione”.

Po piąte: aktywność fizyczna!

Długie wieczory wcale nie dają przyzwolenia na spędzanie ich na kanapie! Nie zapominaj o aktywności fizycznej – wyjdź pobiegać, popływać lub zabierz przyjaciółkę na fitness. Wysiłek fizyczny ma ogromne znaczenie dla kondycji cery – dzięki niemu krew szybciej transportuje tlen i składniki odżywcze w naszym ciele, a to z kolei sprawia, że cera jest bardziej odżywiona, nabiera koloru i zdrowego blasku! Oczywiście uprawianie sportu ma dużo więcej plusów! Przyspieszony przepływ krwi usuwa z naszego organizmu toksyny oraz wolne rodniki, które odpowiedzialne są za starzenie się skóry. Zwiększa się również produkcja kolagenu – to będzie kolejny rok bez zmarszczek!

Po szóste: relaks!

Jesienią, kiedy nieustannie pada deszcz i brakuje witaminy D, nasz organizm jest dużo bardziej podatny na stres, a ten może nieść przykre konsekwencje dla wyglądu. W kosmetologii używa się nawet określenia „skóra zestresowana”, co oznacza szorstką i przesuszoną cerę pozbawioną blasku. Spróbuj nie myśleć o swoich problemach. Spotykaj się tylko z pozytywnymi ludźmi, którzy dają ci energię do życia, uprawiaj seks, słuchaj muzyki i zdrowo się odżywiaj. Odpocznij, kiedy tego potrzebujesz i sprawiaj sobie codziennie małe przyjemności. Twoja cera na pewno ci za to podziękuje.

Po siódme: systematyczność!

Niezależnie od pory roku najważniejsza dla pielęgnacji jest systematyczność. Codzienna pielęgnacja jesienią nie zajmie wcale tak wiele czasu, ile akcje ratunkowe pozimowej regeneracji! Nie warto odkładać tego na później – te kilka prostych kroków sprawi, że przez całą zimę będziesz cieszyć się promiennym i zdrowym wyglądem!

 

Natalia Wesoła

Wpis znaleziono dzięki:

- Pielęgnacja cery

- Przygotowanie cery do zimy

- Jesienna pielęgnacja

  • Natalia Kania

    U mnie samoopalacz jesienią i zimą to podstawa. Lubię być opalona. Ostatnio w Kontigo kupiłam St. moriz i jak się okazało, to jest mój faworyt. Nie pozostawia smug, wygląda naprawdę świetnie 🙂