Relacje Polaków w sypialni – jaki jest nasz temperament?

Coraz otwarciej mówi się o seksie i dopasowaniu w łóżku. Większość ludzi uważa, że jednym z najważniejszych aspektów udanego związku jest właśnie zgodność również w strefie fizycznej.

Relacje Polaków w sypialni - jaki jest nasz temperament?
Relacje Polaków w sypialni – jaki jest nasz temperament?

Pragniemy udanego seksu, który przyniesie zadowolenie obojgu partnerom. Ale od czego zależy dopasowanie seksualne partnerów? Czy temperament seksualny odgrywa tu znaczącą rolę?

Portal randkowy MyDwoje przebadał ponad 80 000 odpowiedzi udzielonych w Teście Doboru Partnerskiego. Zobacz, jak poszukujący partnera wypowiadają się w tym względzie.

Dla prawie połowy nagość nie jest problemem

Zapytaliśmy singli o to, jak bardzo są otwarci w sferze intymnej. Czy uważają, że wstydzenie się nagiego ciała jest staroświeckie i powinniśmy się go wyzbyć? Wydawać by się mogło, że w tej kwestii zdecydowanie brylować będą panowie, a panie, narzekające na liczne kompleksy, okażą się bardziej zachowawcze. Tymczasem okazuje się, że obie płcie podchodzą do tego tematu z dystansem. Jedynie 16% pań i 18% panów nie ma żadnych oporów przed pokazywaniem partnerowi nagiego ciała. Aż 40% kobiet i 39% mężczyzn raczej nie będzie miało oporów przed swobodnym spacerowaniem nago w obecności ukochanego. Natomiast 36% pań i 35 % panów raczej się na to nie odważy, 8% kobiet i 9% mężczyzn zrobi wszystko, by ich ciało było jak najbardziej ukryte.

Przyznajemy, że seks jest dla nas ważny

Panowie zacznie więcej do powiedzenia mają w kwestii erotycznych fantazji. Zapytani o to, czy poświęcają dużo czasu na wyszukane wyobrażenia seksualne deklarują to w ponad 40% – „zdecydowanie tak” odpowiedziało 10%, „raczej tak” – 32% zapytanych mężczyzn. Kobiety również marzą o seksie, choć rzadziej. 5% z nich przyznaje się do tego zdecydowanie, a 17% raczej jest tego pewna. 48% panów i 55% pań raczej nie ma tego typu wyobrażeń lub ma je rzadko, natomiast 23% kobiet i 9% mężczyzn nie przyznaje się do nich wcale.
Głosy podobnie rozkładają się w przypadku pytania dotyczącego częstotliwości myślenia o seksie i chęci na miłosne zbliżenie. Single zapytani o to, czy należą do osób, które często myślą o seksie i chcą się kochać choćby dwa razy dziennie, odpowiadają, że raczej nie (47% pań i 41% panów). Osób, które są zdecydowanie niezainteresowane tym tematem, jest również całkiem sporo – 14% kobiet i 6% mężczyzn. Jedynie 9% singielek i 18% singli przyznaje zdecydowanie, że seks jest dla nich istotną sprawą, a na miłość z ukochanym mają ochotę nawet częściej niż raz dziennie. Ku tej odpowiedzi przychyla się dodatkowe 29% pań i 41% panów.

Znaczenie ma libido

Okazuje się, że potrzeby seksualne Polaków są bardzo różne. Coraz częściej rozmawiamy o nich z partnerem i nie boimy się przyznawać do fantazji i marzeń związanych z tą sferą życia. To sprawia, że nasze życie intymne jest bogatsze, mniej stresujące i przyjemniejsze. I to właśnie owe otwarte rozmowy pomagają w dopasowaniu seksualnym. Jak wynika z przedstawionych wyżej badań, zarówno kobiety, jak i mężczyźni, mają różne potrzeby seksualne, popularnie nazywane libido. Część z nas uważa, że seks powinien towarzyszyć nam codziennie, gdyż jest naturalną konsekwencją miłości i pomaga w okazaniu przywiązania. Innym natomiast całkowicie wystarcza zbliżenie raz na kilka tygodni. Obie sytuacje są naturalne i jednakowo satysfakcjonujące. Ważne, by w tej kwestii umieć się porozumieć i zadbać o potrzeby partnera tak, by żadna ze stron nie czuła się wykorzystywana, przymuszana czy odrzucona i niedowartościowana.

Wypowiedź psychologa i seksuologa klinicznego dr n. hum. Dariusza P. Skowrońskiego potwierdza wyniki badań: Znaczenie ma libido, czyli wrodzony poziom potrzeby seksualnej. Jest to całkowicie naturalne, że istnieją różnice indywidualne w poziomie potrzeby seksualnej. Są osoby, które pragną seksu kilka razy dziennie, ale też są tacy, dla których raz na kilka miesięcy w zupełności wystarczy. Na poziom libido wpływa wiele rzeczy, lecz czynnik wrodzony pełni tu dość ważną rolę. Są jednak aspekty libido środowiskowe, np. permisywna postawa wobec seksu, na ile jesteśmy otoczeni bodźcami erotycznymi (subiektywnie interpretowanymi), i na ile po prostu wierzymy, że seks jest fajny i zdrowy. Im bardziej libido jest zbliżone, tym łatwiej o dopasowanie seksualne. I nie chodzi wcale o to, by seksu było jak najwięcej, ale właśnie, aby partnerzy pragnęli seksu z podobną częstotliwością.

Wpis znaleziono dzięki:

- Relacje

- Miłość

- Seks partnerski

  • kalina

    Podejrzewam,
    że częściej lub rzadziej, ale każdy myśli o seksie, bo jakby nie patrzeć,
    jest to naturalna potrzeba dla człowieka. I jak ktoś jest samotny, nie
    uprawia seksu od dłuższego czasu, to raczej nie zapomina o tym, tylko pragnie
    tego, aby w końcu znaleźć odpowiednią osobę, z którą można to będzie w końcu
    zrobić. I mówię to z perspektywy kobiety, jednak to nie jest tak, że seks
    jest najważniejszy. Ja mam tak, że to, czego potrzebuję najbardziej, to
    bliskość, pewność, że jest przy mnie mężczyzna, któremu na mnie zależy, a mi
    zależy na nim. A później pewnie naturalnie pojawi się seks, który jest jakby
    naturalnym towarzyszem udanego związku. Podoba mi się, że wyniki tej ankiety
    pokazują, że użytkownicy mydwoje w miarę rozsądnie podchodzą do tego tematu,
    ale tak właśnie odbieram ludzi, których tam poznaję, że seks nie jest tematem
    numerem jeden, dla którego tam zakładają konta. Bardziej poważnie do tego
    podchodzą, właśnie dlatego podoba mi się idea portalu matrymonialnego, a nie
    zwykłego randkowego, gdzie faceci raczej po prostu szukają darmowego i
    łatwego seksu.