[usunięto link] wrote:
[usunięto link] wrote:
przeciez nie oczekuje ze na lotnisku powita mnie sama królowa na koncu czerwonego dywanu z walizka kasy. po to pisze zeby sie dowiedzieć co i po jakim czasie. skoro nie masz konkretnych informacji to zamilcz.
przez eksport pasozytow niedlugo granice nam zamkna 😆
to chyba dobrze, że kobieta zastanawia się nad takimi rzeczami. I tu i tam może zdarzyć się coż co spowoduje, że np. nie będzie mogła pracować.
musi wiedzieć czy w takiej sytuacji za granicą może liczyć na jakąż pomoc.
przecież chodzi o dobro dziecka.