Witam wszystkie Panie… Temat dożć kontrowersyjny i trudny, proszę o tolerancje i wyrozumiałożć ze strony moderatorów.
Dziż moją 20-letnią dziewczynę po raz drugi zaczepiał „Zboczeniec” w autobusie. Dziewczyna uczy się w stolicy, po raz kolejny nieznajomy facet usiadł na przeciwko jej fotela w autobusie i zaczął się onanizować! Moja dziewczyna mimo gazu obronnego w kieszeni nie odważyła się na stosowną reakcję – [powinniżmy to uszanować].
Do czego dążę – jestem z odległego miasta, nie mam możliwożci przeciwdziałania temu incydentowi… Mimo to łudzę się, że są na tym forum Panie, którym również przytrafił się podobny incydent.
Co proponuję: Nie bójcie się, w autobusie zawsze jest kierowca, który jest w stanie Was obronić. Zróbcie w takiej sytuacji Zbokowi zdjęcie [nawet telefonem] i dużo hałasu… Takie zdjęcia można łatwo upublicznić w internecie – problem zniknie szybciej niż myżlicie.
Trudno jest mi znieżć takie upokorzenie mojej dziewczyny oraz dobija mnie żwiadomożć, że to nie jedyny przypadek. Ze swojej strony nie jestem w stanie nic zrobić, dopóki nie będę miał np tych zdjęć. Apeluję o przeciwdziałanie, bądźcie odważne!