- Ten temat ma 5 odpowiedzi, 3 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 18 lat, 7 miesięcy temu przez
eta.
- AutorWpisy
- 19 listopada 2007 o 08:41 #2665
witam, mam dziwny problem, otoz znam sie z pewnym chlopakiem prawie 2 lata, glownie przez treningi, normalnie o tak cwiczymy na treningach nic wiecej, jednak ostatnio jakies kilka miesiecy temu, ze tak powiem zaczal sie mna bardziej interesowac, na poczatku rozmowy na gg, takie tam pierdoly, pozniej rozmowki po treningach, na gg pisal mi ze cos do mnie czuje, napisal ze im dluzej bedzie to w sobie trzymal tym gorzej dla niego, poprosil mnie o spotkanie, bo chcialby mi cos wyznac, powiedziec, ja niestety(żałuje teraz) nie spotkałam sie z nim, no wiecie, ni z gruchy ni z pietruchy tak wyskoczyl ze cos do mnie czuje, naprawde torche sie tego balam, ostatnio nasze relacje sa bardzo dobre, rozmawiamy, kilka razy odprowadzil mnie do domu, rozmowy z nim naprawde mi sie ukladaja, jednak jest on troche dziwny, a raczej troche zamkniety w sobie, od tamtej pory co odmowilam mu spotkania, nic nie wspomina o uczuciach, owszem mowil mi ze jestem ladna, mam fajny charakter i takie tam, ale nic wiecej, widze ze jest on troche niesmialy, widze ze ma problemy czasami z zagadaniem do mnie, dziwna sprawa jest tez to, ze pomimo tak krotkiej znajomosci, zaprosil mnie na studniowke, spytalam sie go dlaczego chce isc ze mna, odpowiedzial ze mam fajny charakter, swietnie mu sie rozmawia ze mna, a pozatym jestem ladna, wiecie co liczylam ze sie otworzy jesli chodzi o uczucia, jednak nic wiecej nie powiedzial, nie dalam mu jeszxcze odpowiedzi, sama nie wiem czy isc z nim, lubie go, i nawet podoba mi sie, ale to jest takie dziwne ze stalo sie to tak szybko, pozatym na studniowke zaprosil mnie na spontanie, nie wiem co myslec o tym, ostatnio tez troche przystopowal z pisaniem na gg, pozatym ma opisik: ten kto jest mi bliski jest zarazem tak daleki ;(, widze ze sam nie wie, czego do konca on chyba chce, co o tym sadzicie? aha dodam iz, podczas spacerku, gdy odprowadzal mnie do domu, mowil mi o tym ze jestem ladna itp itd, nie mowie tego zeby sie chwalic, tylko chodzi o to, ze podczsa tej rozmowy mowil o sobie, ze jest glupkiem, ze jest brzydki, oj takie pierdoly, wiecie co, on ma chyba strasznie niskie mniemanie o sobie, czy to jest jego problemem, w kontaktach?
19 listopada 2007 o 08:50 #95742Niska samoocena może mieć duży wpływa na to. On mysli, że żadnej się nie może podobać, co dopiero dziewczynie, w której być może się podkochuje i dlatego nie robi jakichż większych i bardziej stanowczych kroków.
19 listopada 2007 o 16:14 #95743Natala
ja myżlę ze on może i coż czuje do ciebie… i chciał ci o tym otwarcie powiedzieć.. ty go spławiłaż ze tak powiem.. i czego oczekujesz? może ty coż zrób w tym kierunku?20 listopada 2007 o 15:17 #95744no wiecie, dziwnie sie poczulam, ze tak szybko, tak nagle, chcial prawdopodobnie mi o tym powiedziec, wiec jakos tak wyszlo, zas jesli chodzi o ten krok, to nie wiem co robic, ale raczej to on powienien takie decyzje podejmowac 🙂
20 listopada 2007 o 15:20 #95745wiecie, to tak nagle sie wszystko stalo, nie bylam gotowa, pozatym teraz to troche mi glupio, ale jednak to on powienien chyba dalej dzialac co? oczywiscie rozmawiam z nim itp itd, ale jednak inwencja powinna nalezec do niego
20 listopada 2007 o 16:44 #95746ja myżlę ze ty możesz dawać podteksty… możesz go nakierować ale nie wprost..
choćby sms.em pomysł czasem o mnie… i wieczorkiem napisz myżlałeż coż o mnie? 🙂 - AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

