kiedy on nie chce cie widzieć…

Wyświetlanie 10 wpisów - od 1 do 10 (z 10 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #6362
    olia
    Członek
    • Tematów: 1
    • Odp.: 3
    • Początkujący

    Witajcie… Mój chłopak i ja przeszliżmy niejedną burzę… Różnice temperamentu i postaw życiowych jak przepażcie…ale magnetyzm pomimo różnic ogromny… Ja – wieczny idealista, czujący wszystko wokół razy dwa, on spokojny, lecz neurotyczny… konkretny aż do bólu… kochamy się. .. Są dni jednak kiedy mnie dopadają wątpliwożci, czy on mnie na pewno. Bo on jest zwolennikiem- zabiegania o dziewczyne w taki sposób, że zjawia się jak z nieba kiedy ma na to chęć… kocha, tuli, spełnia zyczenia… ja zaż dziż po raz kolejny zasugerowałam że mam wolny dzień a tu echo…. może chce byc sam… tyle że ja wolne dni ostatnio tak by miec zupełnie rzadko miewam… i chciałam byc dla… i chyba nie moge…- nie powtórze drugi raz nie będę się narzucać… mnie się zawsze wydawało że jak się kocha to chce sie widzieć w każdym możliwym czasie..pewnie to naiwne… pewnie zostało mi z lat nastoletnich- iluzja romantycznej miłożci. jak to jest?

    #168216
    Intro
    Członek
    • Tematów: 4
    • Odp.: 194
    • Zapaleniec

    [usunięto link] wrote:

    ja zaż dziż po raz kolejny zasugerowałam że mam wolny dzień a tu echo

    Jak mocna ta sugestia była? Bo wiesz, nam facetom często trzeba powiedzieć coż prosto z mostu, konkretnie o co Wam chodzi, czego chcecie, czego byżcie oczekiwały… Zresztą sama napisałaż, że Twój facet jest „konkretny aż do bólu”.
    Przepraszamy, ale nie potrafimy czytać w myżlach, i o ile jeszcze drugiego faceta jesteżmy w stanie zrozumieć bez problemu o co mu chodzi, co ma na myżli, to kobiety stanowią dla nas zagadkę. Po prostu procesy myżlowe są całkowicie inne, Wy uważacie że coż sugerujecie i my powinniżmy się domyżleć o co wam chodzi „bo to przecież oczywiste”, no a jednak tak nie jest, i im wczeżniej sobie to użwiadomisz tym lepiej dla Ciebie i Twojego faceta.
    Pamiętaj – chcesz czegoż, zasugeruj raz, drugi raz mocniej/konkretniej, a trzeci raz to już powiedz prosto z mostu/konkretnie. Najlepiej jeszcze wytłumacz te sugestie poprzednie, żeby facet na przyszłożć wiedział i szybciej wyłapał o co chodzi… no musi się Ciebie nauczyć po prostu.

    Pozdrawiam.

    #168217
    miszczu
    Członek
    • Tematów: 49
    • Odp.: 1579
    • Maniak

    czemu to sobie komplikujesz
    chcesz sie z nim zobaczyc to sama zaproponuj: chodz jutro do kina, albo wyskoczmy gdzie indziej, gdzie masz ochote?
    i tyle, proste
    najwyzej powie ze nie ma czasu bo ma cos do zrobienia, albo jest juz umowiony co oznacza… uwaga uwaga… ze nie ma czasu bo ma cos do zrobienia ;p zadna tragedia

    #168218
    marta_wiga
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 74
    • Stały bywalec

    Intro dobrze pisze.

    Nie wiem ile się znacie, ale czasem tak jest, że nawet po dłuższej znajomożci kiedy wydaje mi się, że znamy się z chłopcem moim wystarczająco długo, to moje przekazy do niego nie trafiają, albo co gorsza rozumiane są na opak. Tak to już jest.

    Może lepiej po prostu zaproponować spotkanie i od razu wiesz jak wygląda sytuacja. Nawet jak powie, że dziż nie może to też nie tragedia. Nie można oczekiwać, że będziecie spędzać razem każdą wolną chwilę. To, że Ty masz wolne nie oznacza, że on też może sobie wolne zrobić.

    A sugestie i wynikające z nich niedomówienia tylko męczą głowę i robią ze słodkich dziewcząt męczliwe zołzy 😉

    #168219
    magda7
    Członek
    • Tematów: 9
    • Odp.: 188
    • Zapaleniec

    Zgadzam się z poprzednikami,że facetom trzeba wprost mówić czego sie od nich chce,bo obrażanie sie i nie odzywanie w żaden sposób do nich nie przemawia.Ja nauczyłam sie mówic wprost o swoich potrzebach i dzieki temu lepiej sie rozumiemy z moim M.Pozdrawiam

    #168220
    Intro
    Członek
    • Tematów: 4
    • Odp.: 194
    • Zapaleniec

    … i żadnych domysłów typu „może mnie już nie kocha”, „może ma kogoż na boku” itd. !

    #168221
    Anonymous
    Członek
    • Tematów: 103
    • Odp.: 3449
    • Guru

    Dokładnie tak, jak proponuje Miszczu – sama zainicjuj jakies spotkanie. Nie żyjemy w XIX wieku, kobiety teraz już normalnie moga proponowac randki 😉 Nie czekaj aż to on bedzie Wam planował każdy wieczór po kolei. Rzucenie mu hasła, że jestęs wolna wcale nie oznacza, że on teraz ma sprawdzić od razu repertuar kin i stanąć z biletami pod Twoim domem ;p Wykaż się inicjatywą, zorganizuj/zaproponuj coż sama. Pokaż mu, że też masz fajne pomysły na spędzanie czasu razem 🙂 Zobaczysz, że go mile zaskoczysz 🙂

    #168222
    olia
    Członek
    • Tematów: 1
    • Odp.: 3
    • Początkujący

    taaa- racje Panowie mieliżcie…
    to z innej beczki kontunuacja… okej jak to z wami jest- wam starcza, że my po prostu jesteżmy…nie potrzeba wam zbytnich wynurzeń… starcza wam żwiadomożć jest obok na tyle, że możecie się „zająć swoimi sprawami”… a jak sie nie da to nie wiem oglądaniem telewizji bo to mozna wspolnie… u mnie motyw jest taki ze mieszkamy od siebie dosc daleko i jesli sie widzimy to na kilka dni…pierwszy dzien zawsze jest bajeczny, potem sie zaczyna.. to tak jak byscie wy mieli ochote funkcjonowac znow „po swojemu” i nie widomo co zrobić z dziewczyna skoro jeszcze jest…. korci was by wrocic do swoich zajęć…czy jak? Bierzcie pod uwage fakt- że wyskoczyć nie ma też gdzie, bo nie ma załóżmy takiej możliwożci wokół…jakos tak odnalezc mi sie w tym ciezko…bo końca końców wychodzi na to- ze ogladamy tv, rozumiem tyle, że gnębic was rozmowami tez często nie ma co bo głębokie rozmowy to dla was raczej glownie wtedy gdy sa konieczne 🙂 umieram ogladajac telewizje, musze cos zrobic bo czuje ze korzenie w kanapie zapuszcze… no i czasem dezintegruje przestrzen spacerem:P ale jak to jest wam to naprawde starcza ze my tam jestesmy- ze uchwycicie nas katem waszego spojrzenia?

    #168223
    olia
    Członek
    • Tematów: 1
    • Odp.: 3
    • Początkujący

    A i nie piszę by wam dogryźć, piszę bo coż mi zaczyna trybić i jest szansa że żwiat mi sie zmieni na lepsze, no bo w końcu mam być kiedyż fajną żoną…

    ps: apropos temata kiedy nie chce mi widzieć… heheh no tak…”on mnie nie kocha”, to jest cos co nam sie często do mózgu sączy… ale zapewniam nam też dobrze z tym nie jest… i w związkach, ktore jakims stazem pocieszyc sie mogą… podobno choroba ta zanika 🙂

    #168224
    hard-man
    Członek
    • Tematów: 58
    • Odp.: 2184
    • Ekspert

    mi się jednak wydaje, że potrzeba Ci więcej dystansu do tego…
    do tego co opisujesz… i co czujesz… a może Ci się tylko tak wydaje, Mała? 🙄

    mniej histerycznożci – więcej realnożci! 😯

Wyświetlanie 10 wpisów - od 1 do 10 (z 10 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
Przewiń na górę