- Ten temat ma 3 odpowiedzi, 2 g艂osy, a ostatnio zosta艂 zaktualizowany 17 lat, 6 miesi臋cy temu przez
Lady_Kala.
-
AutorWpisy
-
25 kwietnia 2009 o 17:35 #5053
asia_
Cz艂onek- Temat贸w: 1
- Odp.: 1
- Pocz膮tkuj膮cy

Witam! Cala historia zaczela sie krotko przed Bozym Narodzeniem. Cos sie skonczylo i cos sie zaczelo. Spotykalam sie jakis czas z pewnym chlopakiem, ale nie wyszlo nam, bo ktos nas rodzielil kiedy juz zaczynalo sie ukladac:/ Ale chce mowic nie o tym co sie wtedy skonczylo, lecz o tym, co sie zaczelo…
Poznalam kogos nowego. Z poczatku pisalismy przez net i okazalo sie, ze mieszkamy 8 km od siebie i mijalismy sie prawie co dzien w pociagu, w ogole nie bedac tego swiadomi. Rozmawialo nam sie naprawde badrzo dobrze. Pewnego dnia zaprosil mnie na kawe i od tego czasu zaczelismy sie widywac. Potem zaczynalo byc coraz lepiej.
Stwierdzilismy nawet kiedys oboje ze pasowalibysmy do siebie..
Byly tez pytania czy chcialabym z nim byc i tym podobne sprawy.
Krecimy ze soba, a moze powinnam powiedziec krecilismy? do czasu..
kiedy to weszlam na nasz komunikator i zobaczylam jego opis, ktorego pierwsze zdanie mowi samo za siebie „Kocham cie X;(” (nie bede podawala imienia, ale powiem, ze nie jest ono moje) a dalej byl smutny wiersz lub tez fragment piosenki o milosci..
Zapytalam go wiec czy jest w kims zakochany. Odpowiedz byla twierdzaca, ale gdy zapytalam czy ma dziewczyne zaprzeczyl i zapytal dlaczego tak mysle..Powiedzial mi tez kiedys wczesniej, ze mial pecha do kobiet..
Przycisnelam go wiec troszeczke i przyznal sie, ze nie potrafi sie pozbierac po swojej ex.. Zrobilo mi sie go zal. Rozumiem, co musi teraz czuc. Sama tez kiedys sie tak meczylam probujac o kims zapomniec, potrzebowalam prawie..dwa lata zeby sie wtedy pozbierac(chyba dlatego, ze z pewnych wzgledow bylam zmuszona widywac tego kogos codziennie:/). Gdybym mogla sprobowalabym mu jakos pomoc, wesprzec.
On pomogl mi, choc o tym nie wie, pozbierac sie po tym, co opisane w trzech pierwszych zdaniach tego postu. Dodam tez, ze nie jest mi obojetny…
Prosze poradzcie, co powinnam zrobic. Probowac mu jakos pomoc? Dac spokoj, zeby sam sie z tym uporal? Czy moze w ogole odpuscic(czego bym nie chciala 馃檨 )25 kwietnia 2009 o 19:09 #146632Lady_Kala
Cz艂onek- Temat贸w: 42
- Odp.: 1149
- Maniak

Odpowiedz sobie zupe艂nie szczerze na pytanie czy chcesz mu pom贸c (tak bezinteresownie,偶eby poczu艂 si臋 lepiej) czy poprostu chcesz znale藕膰 si臋 bli偶ej niego aby zacie偶ni膰 艂膮cz膮ce Was wi臋zy?! A je偶eli chcesz mu pom贸c to w jaki spos贸b?! Ka偶dy musi sam upora膰 si臋 z duchami przesz艂o偶ci i nikt nie pomo偶e w 偶aden spos贸b na to!
Powiem Ci szczerze,偶e dop贸ki on si臋 nie wyleczy z mi艂o偶ci do ex to Wasz ewentualny zwi膮zek nie b臋dzie najszcz臋偶liwszy: chcesz by膰 zast臋pcza? chcesz by膰 jakim偶 wype艂niaczem jego 偶ycia po straconej mi艂o偶ci? Istnieje oczywi偶cie szansa,偶e zakocha si臋 w Tobie ale raczej bardziej prawdopodobne jest to,偶e b臋dzie kocha艂 tamt膮 b臋d膮c z Tob膮…Ja na Twoim miejscu wycofa艂abym si臋 z tego uk艂adu p贸ki jeszcze nie jest za p贸藕no: p贸ki jeszcze nie zaanga偶owa艂a偶 si臋 zbyt mocno! Je偶eli jemu na Tobie zaczyna艂o zale偶e膰 i faktycznie zastanawia艂 si臋 czy pasowaliby偶cie do siebie do powinien si臋 odezwa膰 do Ciebie! Mo偶e poprostu potrzebuje czasu aby to wszytsko „przegry藕膰” i pouk艂ada膰 sobie w g艂owie! Nie zrywaj z nim ca艂kiem kontaktu-niech wie,偶e mo偶e na Ciebie liczy膰 ale tez nie obiecuj sobie zbyt du偶o!
Trzymaj si臋:)25 kwietnia 2009 o 19:56 #146633asia_
Cz艂onek- Temat贸w: 1
- Odp.: 1
- Pocz膮tkuj膮cy

Ja na Twoim miejscu wycofa艂abym si臋 z tego uk艂adu p贸ki jeszcze nie jest za p贸藕no: p贸ki jeszcze nie zaanga偶owa艂a偶 si臋 zbyt mocno! Je偶eli jemu na Tobie zaczyna艂o zale偶e膰 i faktycznie zastanawia艂 si臋 czy pasowaliby偶cie do siebie do powinien si臋 odezwa膰 do Ciebie! Mo偶e poprostu potrzebuje czasu aby to wszytsko „przegry藕膰” i pouk艂ada膰 sobie w g艂owie! Nie zrywaj z nim ca艂kiem kontaktu-niech wie,偶e mo偶e na Ciebie liczy膰 ale tez nie obiecuj sobie zbyt du偶o!
Masz racje, tez myslalam, ze moze wlasnie on potrzebuje czasu..Nie zamierzam zrywa膰 z nim kontaktu, ale jest jescze jeden problem.
Pisalam wczesniej, ze troszke go przycisnelam i potem powiedzial mi prawde. Obawiam sie, ze troche przesadzilam w tym miejscu, bo to co mu napiasalam, pisalam w strasznych nerwach i boje sie, ze mogl to odebrac jako ze dalam sobie z nim spokoj…Moze moglabym mu wiec w jakis sposob dac do zrozumienia, ze sie od niego nie odwrocilam??25 kwietnia 2009 o 20:47 #146634Lady_Kala
Cz艂onek- Temat贸w: 42
- Odp.: 1149
- Maniak

To napewno! Niech wie,偶e si臋 od niego odwr贸ci艂a偶 i 偶e nadal mo偶e na Ciebie liczy膰 ale gdyby kiedy偶 zn贸w dosz艂o do rozmowy na temat:czy pasowalibysmy do siebie itp to trzeba jasno dac mu do zrozumienia,偶e nie zamierzasz by膰 t膮 zastepcz膮!
Odezwij si臋 do niego-tylko tak dyplomatycznie!
Pozdrawiam! -
AutorWpisy
- Musisz si臋 zalogowa膰 by odpowiedzie膰 w tym temacie.

