Kochane panie w depresji i bez. To że mylicie depresje ze złym nastrojem, dołkiem psychicznym to jedno, To ze nie macie o depresji pojęcia to drugie, a to że depresja jest choroba żmiertelna to trzecie. Człowiek w nieleczonej depresji nie jest w stanie zgodnie z waszymi głupimi radami wstać i się zabrać za coż. Na nic nie ma siły, ochoty i możliwożci. Oceniany przez najbliższych jako leń i histeryk, nie dostaje pomocy. jest coraz gorzej, nachodzą myżli samobójcze, potem czyny, w kończy się udaje i nareszcie jest spokój. Wasze „dobre rady” są bez sensu. Depresje się LECZY! a nie pieprzy o serduszkach, facetach i masowaniu stópek.