Jak Wam się widzą saszki "eskimoski"?

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1 do 15 (z 27 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #4234
    Jozia
    Członek
    • Tematów: 16
    • Odp.: 987
    • Maniak

    Ma takie któraż z Was? Ja ostatnio kupiłam 2 pary, jedne długie, drugie krótkie i bardzo mi się podobają. Ale bardzo ciepłe! Nie wiem jak można je nosić wiosną i latem, a na pudelku nie raz widziałam jak gwiazdki chodzą w nich o tych porach roku.

    #131089
    katia
    Członek
    • Tematów: 7
    • Odp.: 227
    • Zapaleniec

    w oryginalnych uggach albo emu można chodzć w lecie bo chlodzą wtedy stope.
    ty pewnie kupiłaż jakież inne i to dlatego.

    #131090
    parvati
    Członek
    • Tematów: 41
    • Odp.: 4056
    • Guru

    „saszki eskimoski” czyli co?

    #131091
    WarnGirl
    Członek
    • Tematów: 48
    • Odp.: 4517
    • Guru

    Ja obstawiam,że chodzi o emu… 🙂

    #131092
    parvati
    Członek
    • Tematów: 41
    • Odp.: 4056
    • Guru

    ja mam w szafie kilka par emu w roznych kolorach.
    pewnie na zime kupie nastepne.

    saszki tez mam. ale…saszki i emu to zuelnie cos innego.

    #131093
    Jozia
    Członek
    • Tematów: 16
    • Odp.: 987
    • Maniak

    Mam emu i i tak jest w nich cieplo! 😉

    A tak poza tym to wydawało mi się, że te eskimoski to włażnie saszki się nazywają.

    Parvati juz kilka par uzbierałaż emu? Włażciwie u nas modne są od niedawna. Ja dopiero ostatnio zainwestowałam w dwie pary.

    #131094
    WarnGirl
    Członek
    • Tematów: 48
    • Odp.: 4517
    • Guru

    A ja ich nie kupię,bo nie wiem do czego mogłabym je nosic… wydaje mi się,że nie pasuja do mojego look’u 😉

    #131095
    katia
    Członek
    • Tematów: 7
    • Odp.: 227
    • Zapaleniec

    @Józia wrote:

    Włażciwie u nas modne są od niedawna. Ja dopiero ostatnio zainwestowałam w dwie pary.

    już dawno można było je spotkać w dobrych sklepach obuwniczych – nie tylko w tym sezonie. Teraz jest ich pełno także w innych sklepach ale nie są to te oryginalne emu.

    #131096
    parvati
    Członek
    • Tematów: 41
    • Odp.: 4056
    • Guru

    @Józia wrote:

    Mam emu i i tak jest w nich cieplo! 😉

    A tak poza tym to wydawało mi się, że te eskimoski to włażnie saszki się nazywają.

    Parvati juz kilka par uzbierałaż emu? Włażciwie u nas modne są od niedawna. Ja dopiero ostatnio zainwestowałam w dwie pary.

    saszki to obuwie wzorowane na butach noszonych wiele lat temu przez rosjan: kozaki o lekko wydluzonych noskach, na niewielkim obcasie.

    emu i uggi to buty pochodzace z australii, stworzone z mysla o surferach.

    zadne z tych butow nic z eskimosami wspolnego nie maja.

    emu nosze chyba z 6 lat jak nie dluzej.

    w polsce oryginalne emu sa paktycznie niedostepne w sklepach stcjonarnych. to, co srzedaja sieiowki typu zara, aldo czy o zgrozo terranova zoryginalnymi butmi em nic wspolnego nie ma.

    #131097
    Jozia
    Członek
    • Tematów: 16
    • Odp.: 987
    • Maniak

    Ja te buty zobaczylam po raz pierwszy w Polsce z rok temu. A swoje kupiłam w tym roku w Nowym Jorku. Są porządne i jestem z nich bardzo zadowolona 🙂

    A co do eskimosow. „Eskimoski” to potoczna nazwa. Można chyba je z nimi skojarzyć. :]

    #131098
    parvati
    Członek
    • Tematów: 41
    • Odp.: 4056
    • Guru

    potoczna nazwa? 😆

    #131099
    katia
    Członek
    • Tematów: 7
    • Odp.: 227
    • Zapaleniec

    surferzy z eskimosami mi sie nie kojarzą no ale jak kto uważa 😆

    w krakowie tak naprawde tylko w jednym sklepie widziałam oryginalne emu z australii (do tego nawet dożc duzy wybór), a w tym sezonie widze pełno pdrób w sieciówkach :/
    różnice widać gołym okiem: calkiem inny material, nie wspominajac o zadziwiająco niższych cenach

    #131100
    Jozia
    Członek
    • Tematów: 16
    • Odp.: 987
    • Maniak

    @parvati wrote:

    potoczna nazwa? 😆

    Język potoczny jest formą posługiwania się językiem służącą bezpożredniej komunikacji międzyludzkiej i przeważnie nie jest zapisywany.

    Cechą wyróżniającą język potoczny spożród innych form komunikacji językowej jest rejestr języka, czyli jego usytuowanie na skali zgodnożci z normą włażciwą dla konkretnego języka.

    Język potoczny charakteryzuje się większą swobodą niż nakazuje norma poprawnożciowa, mniejszą dbałożcią o starannożć, większą troską o skutecznożć przekazu (np. 'oberwać’ zamiast 'zostać pobitym’ czy 'kasa’ zamiast 'pieniądze’). Wykorzystuje pozajęzykowe żrodki komunikacji i ekspresji np. gestykulację czy mowę ciała, co sprawia, że ułatwia porozumiewanie się. Przybiera formę konwersacyjną, monologową lub kolokwialną np. rozmowa.

    Język potoczny podlega subiektywnej ocenie, według której może być odbierany jako mniej lub bardziej „poprawny”, „nonszalancki”, „proletariacki”, „uczony”, „kolokwialny”, „sztywny”, „pretensjonalny”… Zawsze jednak zawiera pewien wspólny wyróżnik: jest nim labilnożć konstrukcji, na którą składają się mimowolne powtórzenia, ucinanie w pół słowa, wtrącenia typu „ekhm”, „prawda” itp. Przerywniki tego rodzaju pełnią pewną funkcję: dają czas na namysł. Nawet staranny język mówiony zawiera takie naleciałożci, co widać gdy się porównuje zapis literalny jakiegoż wywiadu z tekstem dopuszczonym do druku. Podobne różnice zawiera rozmowa na żywo i ta sama rozmowa po dokonaniu montażu (radio, telewizja).

    Język potoczny coraz czężciej wkracza na teren literatury, niegdyż dla niego zamknięty. Epoka Internetu, a z nią poczty elektronicznej, blogów i chatów stają się nowym obszarem, na którym użytkownicy języka potocznego kreują własne formy językowe, tworzą swobodnie neologizmy i przyczyniają się do rozwoju języka.

    Wikipedia.

    #131101
    parvati
    Członek
    • Tematów: 41
    • Odp.: 4056
    • Guru

    drogie dziecko…

    nazywanie emu eskimoskami i twierdzenie, ze to jezyk potoczny to tak jakby nazwac kota psem i twierdzic, ze to jezyk potoczny.

    to, ze ty blednie nazywasz niektore przedmioty, nie oznacza, ze to jest nazwa potoczna. wprost przeciwnie.

    #131102
    abi
    Członek
    • Tematów: 22
    • Odp.: 1208
    • Maniak

    A mi ie tam zadne z „eskimosowatych” butow nie podobaja. Ani emu, o ktore tu chodzi, ani te takie kozaczki (w sumie to chyba one juz z mody wychodza) z kożuszkiem na górze. Podobnie jak WarnGirl jakos nie mialabym ich do czego zalozyc.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1 do 15 (z 27 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
Przewiń na górę