do drukarki dodaja oryginalne tusze z minimalna zawartoscia, tak by uzyszkodnik od razu lecial do sklepu i kupowal tusz … wtedy lepiej kupic zamienniki a po tym kupować po prostu wklady aby nabijac samemu (lub prosic o nabicie tuszy w sklepie i doplacic ew. za usluge) … wychodzi zdecydowanie taniej a efekt ten sam ….
jak to kiedys szlo w reklamach tv … „jeżli nie widać różnicy – to po co przepłacać…” 😉