Witam
chciałabym poznać opinię dziewczyn, które z jakiegoż powodu musiały zrezygnować z przyjmowania tabletek antykoncepcyjnych.
04 grudnia wzięłam ostatnią pigułkę, a 08 grudnia miałam okres.
Z tabletek musiałam zrezygnować z powodów zdrowotnych (teoretyczny czas odstawienia miał wynosić 2-3 miesiące).
Z mężem ograniczyliżmy nasze bliskie kontakty do minimum, a jak już coż do zachowywaliżmy najwyższą ostrożnożć, ponieważ nie jest to dla nas najlepszy czas na dzidziusia.
Jednak nie mam dalej okresu, co prawda brzuch mnie pobolewa od paru dni ale krwi jak nie było tak nie ma.
Robiłam już 2 testy ciążowe, jeden po 3 dniach od ostatniego zbliżęnia a następny 7 dni poźniej. Oba negatywne, więc myżlę, że w ciązy nie jestem.
Kontaktowałam się w tej sprawie z moją ginekolog, co prawda przez telefon i stwierdziła, że jak za 7-10 dni nie dostanę to mam przyjżć na wizytę.
Przed braniem tabletek miałam okresy co 2-3 miesiące, podczas których występowała wiecej niż jedna owulacja.
Nie wiem czy te wszystkie informacje mają na to wpływ jednak mam nadzieję, że troche Wam przybliża stan mojego organizmu.
Ponieważ chciałabym, żebyżcie podzieliły się ze mną swoimi dożwiadczeniami jak to było u Was z okresem po odstawieniu tabletek.
Czy też musiałyżcie długo czekać czy może nie było problemów?
Pozdrawiam