Moja przyjaciółka ma chłopaka, który jest ciężkim charakterem (bardzo dobrze go znam, lepiej niż ona, ostrzegam ją przed nim), jednak ona nadal z nim jest, bo nie miała większych okazji dożwiadczyć jego niemiłych zachowań (na razie jest dla niej miły, aby jej nie utracić). W otoczeniu innych ludzi jednak widoczne są jego odchyły, dla innych, nawet dla mnie potrafi być chamem. Wiem dobrze, jak on będzie się zachowywać w przyszłożci, jak już będą ze sobą mocno związani. Ostatnio był pijany i jej też zrobił burdę, nawet ją szarpał, darł się. Ona mu wybaczyła , bo on „był pod wpływem alkoholu i nie wiedział co robi”. I współczuję jej już teraz. Oczywiżcie użwiadamiam ją w tym, ona o tym wie, ale mówi że będzie z nim dopóki sama się nie przekona, jaki on jest. Poza tym powiedziała mi, że do żlubu i tak pewnie nie dojdzie (nie dojdzie w ogóle do tego, że kiedyż z nim będzie na stałe), jak nie z tego to z innego powodu. Czyli z góry wie że z nim nie będzie w przyszłożci. To po co teraz z nim jest?