Witam,
temat dotyczy opóźnienia mojego okresu.
Okres mam nieregularny, zdarza się, że co 30 dni, ale co 35, 40 też często.
Kupiłam już jakiż czas temu plastry żeby w końcu zacząć je stosować, ale nie mogę dostać tego okresu. Dodam ( i w tym miejscu narażam się na dziesiątki spamów o nieodpowiedzialnożci), że dotychczasowa antykoncepcja to raz gumki, raz przerywany.
Ostatnio miałam 1 lipca, teraz mamy 10 sierpnia i ja nadal nic.
4 sierpnia przestraszona zrobiłam test ciążowy – wynik negatywny. Dzisiaj nad ranem (całą noc się przebudzałam, bo emocje przerażenia sięgały już zenitu) znów test negatywny.
Podobno stres także wpływa na przesunięcie okresu. Ja w połowie lipca spowodowałam wypadek samochodowy, który faktycznie mojej nerwicy dał się we znaki. Może to jest powodem?
Dni płodne są rzekomo w połowie cyklu, ale jeżli mój jest tak nieregularny to kiedy?
Czy podczas dni niepłodnych jest też szansa zajżcia w ciążę?
Od tygodnia nie uprawiam seksu w ogóle, kiedy powinnam zrobić test aby móc wykluczyć że po seksie z przed tygodnia również nie zaszłam w ciążę?