znalazlam na innym forum ciekawy temat. jestem ciekawa jak jest z wami… czy jestescie uzaleznione od marek?
w najnowszym wprost jest artykuł o sile marki i uzależnieniu od marek. o tym, ze marka oddziela sie od produktu i poza przedmiotem kupujemy tez emocje i uczucia (rolls royce – poczucie luksusu i przynaleznosc do elity itp.), albo co firmy robia, zeby nas do marki przywiazac.
we wproscie napisali, ze kupujac cos kierujemy sie w 84% jakoscia, 73% wlasnym doswiadczeniem, 64% cena, 63% promocjami, 48% marka, 47% przyzwyczajeniem, 33% opinia znajomych, 28% latwoscia znalezienia w sklepie, 18% krajem pochodzenia produktu, 12% reklama, 6% rekomendacja sprzedawcy.
w moim przypadu jest to raczej: 1. jakosc, 2. cena, 3. marka, 4. opinia znajomych… co wiecej, ufam markom takim jak lg, eden, mango, nine west, nestle – to kupuje w ciemno, bo wiem, ze bede zadowolona.
jak jest z wami :)?