Moja recepta: mydło siarkowe firmy Barwa (tanie-do kupienia w aptece)stosować -na początku ostrożnie i po prostu myć nim okolice dekoltu ,gdzie pjawiają się krostki..Potem faktycznie możesz użyć peelingu- ale ja byłabym ostrożna, najlepiej zakupić coż z antybakteryjnym działaniem, żeby dziadostwa nie poroznosić..Ja także stosowałam spirytus z takim lekkim peelingiem z jakiejż soli- kosztuje 5 złoty, ale jest wydawany na receptę,przez dermatologa, gdyż to specyfik robiony w aptece! Możesz smarować pojedyńcze krostki jakimż specyfikiem np.Acnofanem-który nie wysuszy nadmiernie skóry,ale załagodzi stany zapalne..
Naturalnie tą kurację rób wieczorkiem- żeby nie żmierdzieć na kilometr jak siarkowy żul- a na dzień możesz używać balsamu żeby skóra nie była przesuszona..Sprawdzone i skuteczne!