[usunięto link] wrote:
Moja kolezanka w pracy ma biust chyba 134.
Nie mam pojecia ile to w literkach:) ona tez bo szyje staniki u specjalistycznych krawcow i taki stanik kosztuje 200 ZL
A po co?? Wcale nie ma takiego kosmicznego rozmiaru, są już w Polsce sklepy w których można kupić angielskie marki z miseczką do angielskiego K (duuużo większe niż normalne europejskie). Wyjdzie jej taniej, i na pewno będą ładniejsze. A jak może robić zakupy przez net- to do brytyjskich sklepów- tam to jest raj stanikowy 😀
Hm….chyba, że ma obwód poniżej 85, wtedy faktycznie może mieć kłopot.
A co do jej rozmiaru- to zależy, jaki ma obwód. 134 w biużcie to K dla obwodu 85, JJ dla 90, HH dla 95, GG dla 100… Rozmiarówkę miseczek podaję brytyjską.