Ja osobiżcie słyszałam o takim przypadku,gdzie dziewczyna wmówiła sobie i facetowi,że jest w ciąży.Ten kazał jej iżć do lekarza,który powiedział,że w ciąży nie jest.Dziewczyna wyszła od ginekologa i powiedziała,że lekarz się nie zna,a ona jest pewna swego i już.Żadną miarą nie szło jej wytłumaczyc,że uroiła sobie,ona i tak wiedziala swoje,chociaż upłynęło kilka miesięcy.Siłą ją wreszcie zabrali do psychologa,który jak dziecku zaczął tłumaczyć kiedy jest się w ciąży,jak to wygląda i jakie bywają objawy.Trudno jej było uwierzyć w słowa psychologa.Dużo czasu upłynęło zanim wreszcie dotarło do niej to co mówiło się do niej od miesięcy.Oczywiżcie chłopak zerwał z nią,po prostu doszedł do wniosku,że jest szurnięta.