Ogólniem nie kumam jak można sobie zrobić „przerwę od związku”. Albo jest sie odpowiedzialnym za siebie i za związek albo nie. Moim zdaniem takie przerwy to asekuranctwo. Nie ma pojecia „przerwa” bo w tym czasie poznaje sie nowych ludzi, coż iskrzy lub nie. Ja osobiżcie nie zgodziłabym sie na przerwę – albo sie z kimż jest albo nie i tyle.
Dowiedz sie czy ona Cie kocha – jeżeli tak, to walcz, jeżeli usłyszysz tylko wymijajace odpowiedzi – sorry, ale daruj sobie, Po co ci kobieta, któa nie wie, czy Cię kocha ???? Albo sie kocha albo nie.
Wiem że to trudne, ale co robić ??? Ona pomyżlała o sobie chcąc tak zwajnej przerwy – Ty zrób to samo, masz do tego prawo.
Pozdrawiam