- Ten temat ma 20 odpowiedzi, 18 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 16 lat, 11 miesięcy temu przez
tiankam.
-
AutorWpisy
-
9 listopada 2008 o 22:07 #4294
Laura1
Członek- Tematów: 13
- Odp.: 16
- Bywalec

Czy chcialybscie wyjsc za maz do 30-ki czy lepiej po 30-tce?
11 listopada 2008 o 12:37 #132056Angelika J
Członek- Tematów: 1
- Odp.: 17
- Bywalec

Ja do trzydziestki mam jeszcze kilka lat, ale wolala bym wyjsc za maz jeszcze przed ukonczeniem 30 lat. Mam stalego partnera wiec mysle, ze mi sie to uda.
11 listopada 2008 o 13:04 #132057parvati
Członek- Tematów: 41
- Odp.: 4056
- Guru

w ogole bym nie chciala.
11 listopada 2008 o 16:41 #132058WarnGirl
Członek- Tematów: 48
- Odp.: 4517
- Guru

Jak już miałabym się za mąż wybierać to przed trzydziestką 🙂
11 listopada 2008 o 18:15 #132059Czersi
Członek- Tematów: 12
- Odp.: 622
- Zasłużony

Oj młoda jestem jeszcze,gdzie mi tam do slubu 😛 Pomyżle za pare lat 😉
12 listopada 2008 o 08:22 #132060abi
Członek- Tematów: 22
- Odp.: 1208
- Maniak

Jeszcze przed 30stką bym chciała. A jak to bedzie to sie okaze 😉
12 listopada 2008 o 10:43 #132061bUla
Członek- Tematów: 0
- Odp.: 43
- Bywalec

uważam że wiek nie jest tak bardzo istotny jak pewnożć że to co jest między partnerami to miłożć i ta miłożć jest mocna. jak wiemy ze mozemy porozmawiac na kazdy temat (doslownie kazdy) i ze nie mamy obawy ze zostanie to zle odebrane. wtedy mozemy pomyslec o tym czy to dobry moment.
To wazna decyzja wiec nie ma zastanawiac sie nad tym czy przed 30 czy po
16 listopada 2008 o 19:35 #132062Manora
Członek- Tematów: 20
- Odp.: 1253
- Maniak

Wolałabym przed 30-stka, ale jak nie wyjdzie, to trudno…
17 listopada 2008 o 14:38 #132063Myszka19
Członek- Tematów: 29
- Odp.: 2108
- Ekspert

[usunięto link] wrote:
Wolałabym przed 30-stka, ale jak nie wyjdzie, to trudno…
dokładnie…
27 stycznia 2009 o 17:11 #132064taisa
Członek- Tematów: 6
- Odp.: 189
- Zapaleniec

trzeba czuć że to na pewno ta osoba. Jak się ma taka pewnożć i na myżl o sakramentalnym „Tak” nie ogarnia Cie dreszcze niepewnożci to znaczy, że nadszedł czas.. a czy będzie to w wieku lat 18 czy 35 to bez znaczenia.
Jeżli potrzebujesz 20 lat związku żeby nabrać takiej pewnożci to tylko chwalić, że nie robisz tego pochopnie-i ze względu o marzeniach o białej sukni-nie myżląc o konsekwencjach.Jeżli w wieku 30 lat nie masz odpowiedniego partnera, albo nie czujesz sie gotowa do żlubu-to odpowiedź jest prosta.
Jeżli jest inaczej – to temat jest bezsensownie założony.28 stycznia 2009 o 11:28 #132065magdalarine329
Członek- Tematów: 1
- Odp.: 9
- Bywalec

przed 30 to oczywiste;) za kilka lat ale nie tak pozno…heh
23 moze;p nie wiecej…28 stycznia 2009 o 11:31 #132066magdalarine329
Członek- Tematów: 1
- Odp.: 9
- Bywalec

Dlaczego bys nie chciala? nie wyobrazalas sobie nigdy slubu, jak to przezyc przysiege malzenska, slowo tak, wesele, pozdroz poslubna?
29 stycznia 2009 o 14:16 #132067Magdallena
Członek- Tematów: 0
- Odp.: 6
- Początkujący

Ja za to nie chcę żlubu – dla mnie najważniejsze jest to, że się dogadujemy i nie chcemy się rozstawać – trwamy tak od 7 lat nie mam zamiaru uzależniać naszej przyszłożci od żadnego papieru. Suknia żlubna, obrączki, wesele, otoczka cała – to dla mnie niepraktyczna i niepotrzebna czężć życia.
Dopóki pociągamy się, zarówno fizycznie jak i umysłowo, dopóki on na mnie patrzy jak faceci na te wszystkie kobiety w reklamach bielizny, dopóki ufamy sobie i mówimy o myżlach, marzeniach, problemach, dopóki czuję się przy nim jak najlepszy przyjaciel, wspaniała kobieta – nie mam zamiaru niczego zmieniaćProszę nie stosować krypto-reklam! 😛
Warn30 stycznia 2009 o 10:01 #132068katia
Członek- Tematów: 7
- Odp.: 227
- Zapaleniec

[usunięto link] wrote:
trzeba czuć że to na pewno ta osoba. Jak się ma taka pewnożć i na myżl o sakramentalnym „Tak” nie ogarnia Cie dreszcze niepewnożci to znaczy, że nadszedł czas..
zupełnie się nie zgadzam. ja wiem że to ta osoba, nie ogarnia mnie żadna niepewnożć czy coż takiego i co? mam biec do ołtarza? są tez inne kwestie takie jak chociażby to że trzeba gdzież mieszkać po żlubie, trzeba być usamodzielnionym finansowo itd.
jak słyszę o parach które w wieku 19-20 lat się hajtają, siedzą na garnuszku u rodziców, z dzieckiem w drodze, no to sory, ale dla mnie to głupota, a nie 'pewnożć że to ta osoba’
30 stycznia 2009 o 12:24 #132069Maariolkaa
Członek- Tematów: 33
- Odp.: 1333
- Maniak

ja nic nie mam do tych żlubów koło 19-20 lat, ani tych po 30-tce.
Kiedy para zdecyduje że chcą stanąć przed ołtarzem to staną… Może są sobie wierni, kochają się, wiedzą że to na siebie tyle czekali… ALE NIE CHCĄ przysięgać tego przed Bogiem.Ja chciałabym wyjżć za mąż do 25 lat…
A moim zdaniem singli po 30tce dopada tak jakby staropanieństwo w dzisiejszych czasach. -
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

