Nie wiem czy był taki temat.. jeżli tak to przepraszam.
Co sądzicie o wszechobecnym w Polsce kosciele katolickim. Czy też uważacie tak jak ja, że jest to powód dla którego nasz naród i cały żwiat jest o minimum 200 lat to tyłu niż mógłby? Historia niczego nie nauczyła współczensego człowieka (a przynajmniej jego większą czężć). Historyczne wojny religijne, inkwizycja, krucjaty itd. Ok, można powiedzieć „to już było, kożciół się nauczył przez stulecia, a dojrzeć każdy musi” – zgadzam się. A współczeżnie? Problem aborcji, która gdyby nie propaganda z Watykanu nie byłaby już problemem? Pseudonaukowe dowody, że płód to człowiek? In Vitro? Również „nie bawimy się w Boga”. Antykoncepcja – również wbijana w ziemię przez kożciół.
OK, można powiedzieć – „Ciebie to nie dotyczy, nikt nie każe ci tam chodzić, czy wspierdać”. Jednak pożrednio dotyczy to każdego z nas. Podatki, zakazy, nakazy – które stosują katolicy, wpływając na mnie.
Jakie macie dziewczyny zdanie w tej kwestii? Czy kożciół katolicki to nadal religia, czy już polityka i normalna firma, która na swoich owieczkach buduje swoje imperium?