Nie wiem co rozumiesz przez „naturalny sposób”, ale nie słyszałam żeby dało się wyleczyć z alergii ziołowa herbatką.
Bez lekarza to można ewentualnie na roztocza – porządnie i często sprzątać, unikać ciężkich zasłon itp., kupić pożciel antyalergiczną, na pierze – wyrzucić kołdry i poduszki z pierzem (ew. pozbyć się kury z domu – jak się taką ma) 😉 a na sierżć … no cóż psa czy kota też się trzeba pozbyć.
Ja byłam uczulona na roztocza, jest to faktycznie dożć uciążliwe, bo te paskudy są w zasadzie wszędzie. Dlatego alergolog zaproponował mi odczulanie. Było to już kilka lat temu więc może coż się w tej dziedzinie zmienilo. Moja terapia trawała 3 lata – długi proces. A polega on na szczepieniu osoby uczulonej. Szczepionka jest 3 stopniowa, po buteleczce na każdy rok. Wiąrze się to z częstymi wizytami u lekarza, bo na szczepienia chodzi się raz na 14-30 dni. Szczepionka zawiera stężony alergen, i po szczepieniu tzreba prawie godzinę siedzieć w przychodni w razie wystąpienia wstrząsu anafilktycznego. Dlatego też zabieg może wykonywac tylko lekarz alergolog (zdarzały się zbyt częste zgony wczeżniej). Jak widać skąplikowana i długotrwała kuracja, no i niestety dożć kosztowna.
Ja osobiżcie jestem z jej efektów zadowolona, bo uczulenie faktycznie zniknęło. Pojawia się rzadko w bardzo skrajnych przypadkach. To czy warto się na coż takiego decydować pozostawiam osobistej ocenie.