No proszę – „ekspertka” potrzebuje porady.
Nie wiem co sie dzieje – skóre po wewnetrznej stronie ud mam już gładką, celulitu praktycznie nie widać, ale cały czas profilaktycznie stosuje masaż szczotką z trawy morskiej i kilkoma plastikowymi wypustkami.
Kilka dni temu- szok! rano jak zobaczyłam swoje nogi to mało nie zemdlałam!Pełno małych siniaków po wewnętrznej stronie, wprawdzie już schodzą, ale zastanawiam sie co jest grane, czy zaprzestać mojej cudotwórczej terapii czy ki?Naczynka może mam słabe?Co ja zrobiłam nie tak?