wiecie, to tak nagle sie wszystko stalo, nie bylam gotowa, pozatym teraz to troche mi glupio, ale jednak to on powienien chyba dalej dzialac co? oczywiscie rozmawiam z nim itp itd, ale jednak inwencja powinna nalezec do niego
no wiecie, dziwnie sie poczulam, ze tak szybko, tak nagle, chcial prawdopodobnie mi o tym powiedziec, wiec jakos tak wyszlo, zas jesli chodzi o ten krok, to nie wiem co robic, ale raczej to on powienien takie decyzje podejmowac 🙂