21 stycznia 2015 o 23:48
#19211
często używam uogólnień: moja miłożci! szczężcie moje! ja pierniczę jaka jesteż pienknaaaa…
rozdrabniam się – zdaje się – także nad detalami jej ciała…
uwielbiając jej przemiestrzanie się w przestrzeni… ale także formę, w której to robi…
np. w sukience, w pończochach… na szpilkach… 👿

