Witam, moj maz (jestesmy para od 15 lat) ostatnio duzo rozmyslal o swojej bylej dziewczynie, sluchal sobie smutnych kawalkow milosnych i zwierzyl mi sie ze zastanawial sie czy zle nie zrobil ze ja kiedys zostawil. Wszystko zaczelo miec miejsce po tym jak przypadkowo ja spotkal. Nie wiem jak reagowac, przyznam ze to troche zabolalo i wkurzylam sie na niego. Twierdzi, ze tak zareagowal na nia bo czul cos do niej, ale mam sie nie przejmowac bo ona nie jest dla mnie zagrozeniem, jestem jego zona i chce byc ze mna. Co o tym myslicie?