- Ten temat ma 7 odpowiedzi, 3 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 1 dzień, 13 godzin temu przez
Marlenqa.
- AutorWpisy
- 3 stycznia 2020 o 23:07 #210926
Moje Małżeństwo to jest straszny tor przeszkód. Kłody pod nogi, zero wsparcia, krytyka, podejrzenia i ograniczenia. Przemoc psychiczna to coś co sobie wymyśliłam. A na złe traktowanie zapracowałam. Nie odbiorę telefonu z obcego numeru tzn ze coś ukrywam. Mam sobie kogoś znaleźc albo już znalazłam. Mąż pije tylko po 3 piwa dziennie oficjalnie i potrafi mieć po nich 1,9 promila. Ewenement. Po tygodniu lub dwóch w ciągłym stresie przychodzi spokojny czas, mąż odmieniony, miły. I jak tu nie zwariować
11 stycznia 2020 o 21:44 #210934Hej, długo jesteście małżeństwem? Taka huśtawka nastrojów źle wpływa na całokształt
27 kwietnia 2020 o 14:37 #211159Spróbuj z nim iść na terapie małżeńską. Może przejdzie to z małżeńskiej na terapię aa?
8 maja 2020 o 15:25 #211180Żeby jeszcze pewnie on by tego chciał.. Znając faceta to trzeba będzie dawać mu konkretne argumenty..
9 sierpnia 2020 o 12:16 #211487Może warto porozmawiać z nim, ale na spokojnie, bez obwiniania. Może ma jakiś powód, dlatego się tak zachowuje, do którego nie chce się przyznać?
23 września 2026 o 12:59 #237183Dlaczego nie wzięłaś rozwodu?
8 października 2026 o 10:54 #237312Czy ten związek na w ogóle jakieś zalety? Jeżeli nie, to co ty w nim robisz?
19 października 2026 o 09:17 #237378Dlaczego tkwisz w ogóle w tym związku?
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

