Wyświetlanie 1 wpisu (z 1 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #3070
    unrein
    Członek
    • Tematów: 1
    • Odp.: 1
    • Początkujący

    Witam 🙂

    Od zeszłego poniedziałku zaczęłam się odchudzać.
    Wczeżniej codziennie jadłam coż słodkiego, jakież czipsy, przekąski, masę popcornu i czekolady oraz dwie kolacje – pierwszą o 19, drugą zaż o 21 (najczężciej był to jakiż słodki deser).
    Postanowiłam, że… zacznę się odchudzać.
    Tylko cóż to za motywacja, gdy efektów brak?

    Już ponad tydzień nie jem słodkiego; czasem się zdarzy jakiż czekoladowy cukierek, kostka czekolady czy w najgorszym wypadku pierniczek, ale to tylko po to, by nasycić się po obiedzie. Podobno tak trzeba, a i przyznam, że to naprawdę skutkuje i po posiłku czuję większe nasycenie i przez kolejne godziny nie czuję głodu.
    Nie jadam po 18, a wczeżniej bardzo często jadłam przed snem.
    Nie piję żadnych słodzonych napojów typu pepsi, coca cola itd., za to piję dużo multiwitaminy (jedna kapsułka ma tylko 7 kcal).
    Zamiast słodyczy jem owoce i warzywa; ogórki, rzodkiewki, pomidory, jabłka, gdy mam ochotę na coż słodszego to mandarynki, nie pogardzę również pomarańczą czy marchewką.
    Obiady mam lekkie, nie jem tłustych mięs, nie jem ziemniaków, nie jem również chleba, ale pieczywo chrupkie.
    Staram się jeżć jak najmniej kalorii, przez ten tydzień najmniej zjadłam 550 kcal, najwięcej zaż 900 kcal, a słyszałam, że gdy ogranicza się jedzenie do <1000 kcal szybko pojawiają się efekty i to spore.
    Ćwiczę także. Gram w siatkówkę, wykonuję krótką gimnastykę, dużo tańczę, ogólnie mój tryb życia jest w miarę aktywny.
    Ach, i odstawiłam alkohol.

    Na początku, jeszcze przed moim rozpoczęciem odchudzania ważyłam 56 kg, teraz ważę niewiele mniej – 55.1 czy 55.2 kg (dwa dni temu, gdy rano się ważyłam, waga pokazała mi 54.5 kg, ale to chyba było tylko tak jednorazowo) i wydaje mi się, że schudłam za mało przez ten czas moich męk starań, by lepiej wyglądać.

    No własnie… może mi się tylko „wydaje”? Nie wiem, co mam zrobić; brak efektów zniechęca mnie do dalszego działania, wydaje mi się, że ciągle będę wyglądała tak samo. A nie chcę. Wiem, że u mnie już sama decyzja o odchudzaniu się była sukcesem, teraz jednak należy ten sukces bardzo mocno dopracować.
    Nie chcę się głodzić, bo wiem, że to do niczego nie prowadzi, jedynie mogę liczyć na wyniszczenie organizmu, ale może to mi pomoże?
    Bo jeżli nie to, to co?
    Co robię źle?
    Proszę o jakiekolwiek wskazówki, byłabym bardzo wdzięczna.

    Aha, i mam 19 lat i 160 cm wzrostu.
    Nie dożć, że małe, to jeszcze grube, uhhh.

    Pozdrawiam i miłego wieczoru. 🙂

Wyświetlanie 1 wpisu (z 1 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
Przewiń na górę