Jeżli założenie spódnicy to nie problem natury ideologicznej, jeżli będziesz czuła się w niej swobodnie….to zdecydowanie polecam jakąż ołówkową 😉 Górę dobierz wg własnego uznania, pamiętając o:
– wygodzie,
– swobodzie ruchów,
– podkreżleniu wyraźnie zaakcentowanej, choć nie nachalnej kobiecożci 😉
Wybierz coż, w czym przede wszystkim będziesz czuła się swobodnie, tak by skupić się raczej na komunikacji i budowaniu (pogłębianu) relacji niż na tym, że nogi drżą Ci w szpilkach ze strachu 😉
Powodzenia 😉