- Ten temat ma 9 odpowiedzi, 8 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 17 lat, 12 miesięcy temu przez
tygrysek.
- AutorWpisy
- 7 czerwca 2008 o 17:17 #3818
Otóż, mam pewien problem, o ile można to tak nazwać.
Mam przyjaciółkę, żwietnie się dogadujemy, chodzimy wszędzie razem, uwielbiamy swoje towarzystwo i żwietnie się razem bawimy.
Często, a włażciwie prawie zawsze chodzimy razem na imprezy- mamy wspólnych znajomych.
Wszystko fajnie, ale… ona jest ode mnie ładniejsza. Ma żliczne kształty i jest piękna. Na każdej imprezie ma grono adoratorów, ja również nie narzekam na brak zainteresowania, no ale nie mam ich tylu i takich jak ona.
Za każdym razem kiedy przychodzi do niej jakiż przystojniak się zapoznać, albo kiedy 'upatrzę’ kogoż, a za chwilę on podchodzi do niej- strasznie robi mi się smutno i odechciewa mi się dalszego imprezowania.
Nie chcę się nad sobą użalać, ale szczerze mam już tego dożć 😥
Nie chcę też z niej rezygnować, z resztą nawet nie jest to możliwe bo chodzimy razem do klasy.Macie jakież rady? 😳
7 czerwca 2008 o 22:35 #123277a Ty nie potrafisz sie użmiechnąć do faceta? ty też potrafisz…
wiesz.. ja bym wolała być ta druga 🙂7 czerwca 2008 o 23:03 #123278Co masz robić? Popracować nad własną samooceną.
7 czerwca 2008 o 23:19 #123279Włażnie,musisz poprawić swoją samoocenę,nabrać pewnożci siebie 🙂
8 czerwca 2008 o 06:40 #123280Ewentualnie jeżli masz zastrzeżenia do swojej figury, fryzury, image’u – popracuj nad tym.
8 czerwca 2008 o 09:11 #123281Nie zazdrożć, tylko wez się za siebie. Zadbaj o uczesanie, ubrania, użmiechaj się, a otoczy Cię „stado menów”. 😛
8 czerwca 2008 o 09:21 #123282Zazdrożć jest taka głupia i płytka…
8 czerwca 2008 o 10:48 #123283tez tak kiedys mialam ale to jak bylam mlodsza, poznalysmy faceta na disco a on zainteresowal sie jak zwykle moja kolezanka za rok biora slub ale co z tego jak ona mu rogi doprawia bo znalazla sobie „kochanka” bo luby we wojsku teraz moge mu tylko wspolczuc
8 czerwca 2008 o 14:24 #123284Dzięki Wam 🙂
Kompleksy mam, ale przy niej.
Przed imprezą czuję się żwitnie i podobam się sobie, ale później jakos się to zmienia i czuję się beznadziejnie…
Może to i zazdrożć… Ale ciężko mi no…
Zawsze przy niej jestem tą drugą 🙄10 czerwca 2008 o 10:29 #123285jednego nie rozumiem… latya… masz zamiar wpadać w doła za każdym razem jak w twoim otoczeniu pojawia się dziewczyna ładniejsza (tudzież lepiej „zrobiona”) od ciebie? czy to tylko powodzenie przyjaciółki tak cię boli?
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

