Czy któraś kobieta może mi doradzić, co mam począć ze swoim życiem ?
Kocham pewnego mężczyznę, z którym obecnie nie mam żadnego kontaktu. Mimo braku kontaktu nie umiem o nim zapomnieć, bo to najcudowniejszy człowiek jakiego poznałam w życiu…
Lata mijają, życie mija a ja czekam na cud, żeby go spotkać i z nim porozmawiać szczerze….
Możliwe, że to jednostronne uczucie i nie mam na co czekać a jednak nie potrafię wyrzucić go z serca…
Jednocześnie chciałabym poznać kogoś z kim będę w stałym, szczęśliwym związku, tyle że wiem, że nigdy tak nikogo nie pokocham a nie chcę nikogo zranić…
Czy już zawsze będę sama ?
Może tak powinno być ale smutno i źle idzie się przez życie samemu…
Co radzicie ?