Od roku biorę tabletki antykoncepcyjne.Najpierw był to cilest. Od pół roku Microgynon 21.
Na początku nowych leków miałam sennożci,Ciągle chodziłam żpiąca,ale po dwóch miesiącach się ustabilizowało. Jednak teraz, od półtora miesiąca ciągle tyję. Zgubię jeden kilogram,przybieram dwa. Ważę już tyle co nigdy w życiu nie ważyłam.
I moje pytanie brzmi, czy dobrze dobrana antykoncepcja może okazać się zła?
Czy na moje tycie ma wpływ nadżerka ? ( to raczej absurdalne).
Zaznaczmy,że tyć zaczęłam kiedy zaczęłam ponownie systematycznie uprawiać seks.
Będąc w wczeżniejszym związku przez dwa lata, bez brania antykoncepcji przytyłam 10 kg.
( śmieszne prawda…)
Co jest?