znam taki przypadek
zwyzywalismy go od pantofla kilka razy, pomoglo niewiele ale zawsze haha, juz stara sie znajdowac nieco wiecej czasu na nasze pojebane meskie rozrywki :d
Ja już nie raz jej to delikatnie wypominałam, ale nic się nie zmienia. Pozostaje tylko zrobić jej awanturę, ale to totalnie bezsensu. Muszę po prostu z tym jakoż żyć chyba…
Daj jej spokój i przeczekaj-minie pierwszy okres zakochania,fascynacjii,nacieszą się sobą to wszystko wróci do normy! Ona jest teraz na miłosnym haju-zrozum to i spróbuj cieszyć się jej szczężciem! Ciągłymi pretensjami tylko ją zrazisz do siebie i jeszcze stracisz przyjaciółkę!