Zostawił je dla mnie, to chyba coż znaczy…??:(:(

Wyświetlanie 8 wpisów - od 1 do 8 (z 8 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #6979
    Ilona910522
    Członek
    • Tematów: 1
    • Odp.: 1
    • Początkujący

    Moja sytuacja jest bardzo nietypowa…. I bardzo potrzebuję pomocy… Byłam z chłopakiem dwa lata, po roku zaręczyliżmy się, bo bardzo tego chciał i ja też… Zrobił coż złego (ale nie chodzi o zdradę). Zostawiłam Go, chociaż bardzo kochałam… Walczył, ale cały czas byłam na nie. Minęły 3 miesiące, miał dziewczyny (dwie jednoczeżnie), jedna typowa z*****, druga mężatka z dzieckiem. Jakież 3tygodnie temu poprosi o rozmowę, zgodziłam się, bo sama tez tego chciałam… opowiedział mi wtedy o tych kobietach… potem gadaliżmy o nas..oboje płakaliżmy tak bardzo nam siebie brakowało. Po rozstaniu nie umiałam żyć bez niego… Tydzień temu napisałam do niego, że musimy pogadać, przyjechał… Gadaliżmy o czymż zupełnie innym, nie o nas. W końcu powiedział, ze miał nadzieje, ze usłyszy, ze go kocham i chce wrócić. powiedziałam, ze miałam to w planie.. ucieszył się, powiedział, ze rzuciłby wszystko gdybym znów chciała z nim być… i zaczęło się… znów jesteżmy razem.. zostawił obie te dziewczyny dla mnie.. powiedział, ze były, bo stracił już nadzieje, ze wrócę do niego…

    I teraz sedno sprawy… mówił im obu, ze je kocha, ze są dla niego wszystkim, ze chce z nimi być do końca. wiem ,bo czytałam.. powiedział mi, ze chodziło tylko o jedno, że żył chwilą i, ze mówił im to co chciały słyszeć i, ze na tym bajer polega.. wszystko szczerze opowiedział. jednej, po rozstaniu mówił o małżeństwie i pierżcionku dla mnie… Czy to jest szczere i on nadal mnie kocha skoro tak postępuje? rzucił wszystko i znów jest. Wiem, że nie można budować związku na nieszczężciu innych ludzi, ale przecież mieliżmy być razem już zawsze.. Teraz myżlę, ze te 3miesiące bez niego użwiadomiły mi, ze jest dla mnie wszystkim, jest najważniejszy i kocham Go.. Może ta rozłąka była nam potrzebna?

    Czy faktycznie kocha skoro wszystko zostawił?

    Ja tak strasznie się boję..:(:( Nie umiem zaufać…

    #175810
    Nati
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 32
    • Bywalec

    Czasem ustepujac innym niby bardziej odpowiednim do szczescia wiele sie traci,pomysl o tym.
    Ja nieswiadomie bylam w,, zwiazku,, z facetem ktory mi ofiarowywal kwiaty i mowil o milosci(wiec jak widzisz twoj fact prawde ci mowi ze na tym bajer poelga)w miedzyczasie uprawiajac sex ze swoja byla i latajac za jeszcze jedna dziewczyna.Takze mysle ze skoro zdobyl sie na szczerosc wobec ciebie i zakonczyl tamte relacje moglabys mu dac jakis bonus ,,na szczescie,, przetestuj Go jak baterie duracell jesli nawali trudno ale nie bedziesz miala do siebie zalu ze nie sprobowalas.Powodzonka!!

    #175811
    Ilona910522
    Członek
    • Tematów: 1
    • Odp.: 1
    • Początkujący

    Dziękuję!!To najlepsze co mogłam przeczytać, spróbuję i zobaczymy… :*

    #175812
    faranek22
    Członek
    • Tematów: 9
    • Odp.: 59
    • Stały bywalec

    Ilona910522 będzie dobrze, nie oceniaj go źle…

    EDIT:kowal2

    #175813
    Adusia
    Członek
    • Tematów: 3
    • Odp.: 215
    • Zapaleniec

    Szybko sie chlopak pocieszal i to z dwoma naraz..oj nie wiem czy chciala bym takiego kandydata na meza..powinen przez te 3miesiace chodzic za toba krok w krok i prosic o przebaczenie,a nie zaliczac laski.Przepraszam,ale mysle,ze nie jest wart twego uczucia.Łaskawy pan,ze zostawil te dwie,moze jeszcze mu sie oskar nalezy..Jak mozesz wogole traktowac go dobrze helloł on jeszcze nie dwano sypial z dwoma naraz..Przepraszam,ale moim zdaniem zostaw go.

    #175814
    perelka85
    Członek
    • Tematów: 3
    • Odp.: 32
    • Bywalec

    A ja go rozumiem….Ponoć lekarstwem na miłożć jest inna miłożć. Ja też niedawno zerwałam zaręczyny z facetem, z którym byłam 3lata… chyba z mojej winy. W każdym razie oboje bardzo cierpieliżmy. Mnie też nachodziły myżli, żeby zacząć się spotykać z kimż innym, bo może wówczas zapomniałabym o nim, mniej by bolało…Nie zrobiłam tego, bo…za bardzo go kocham. Teraz jesteżmy ze sobą z powrotem. Daliżmy sobie drugą szansę. 😀 Nikt nie pomoże podjąć Ci decyzji…Sama najlepiej wiesz, czy możesz mu zaufać, czy da się do jeszcze naprawić….Ja uważam, że powinniżcie spróbować, skoro nie umiecie bez siebie żyć.

    #175815
    jagoda4
    Członek
    • Tematów: 21
    • Odp.: 863
    • Zasłużony

    Mak polny ma rację zaufaj ale przyglądaj się powiem mało romantycznie rozwojowi sytuacji.

    #175816
    Nati
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 32
    • Bywalec

    No tak moze to tez byc ,,przestepca doskonaly,,zbrodnia w bialych rekawiczkach:nie mam przed toba tajemnic one byly glupie a ty pewnie jestes taka sama.moze tak myslec i tak postepowac ale probuj moze i nie 🙂

Wyświetlanie 8 wpisów - od 1 do 8 (z 8 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
Przewiń na górę