uważam, że w cywilizowanym żwiecie, gdy chce się zerwać z sobą należy o tym porozmawiać.
Całkiem szczerze. Należy uszanować uczucia drugiej strony, żeby móc wymagać uszanować je u nas samych.
W sumie zanim się 'zerwie’, lepiej chyba podjąć próbę 'zcerowania’, nie?
Czemu od razu burzyć?
Znam wiele związków, które odnalazły cudowną miłożć w tzw. drugim razie…
mówię to z przestrogą…