Ponieważ byłam na solarium,humor mi sie poprawił,odprezyłam się i teraz siedzę rozwalona przed komputerem,jem(tak,tak-znowu jem 😉 )chipsy o smaku kebeba z cebulka i poijam sok z czerwonych mandarynek oraz głożno spiewam wraz z muzyką „I could be brow,I could be blue,I could be violet sky,I could be hurtful,I could be purple,I could be anything you like…” 😀