czym was najbardziej rozbawiają?

Wyświetlanie 10 wpisów - od 1 do 10 (z 10 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #5636
    Emilia Flores
    Członek
    • Tematów: 11
    • Odp.: 212
    • Zapaleniec

    Myżlę, że jedną z bardziej cenionych przez dziewczyny cech u faceta jest poczucie humoru. Co was żmieszy?

    Mój chłopak na przykład co rano jak się ubiera pyta mnie: Kochanie, w czym mam dziż wystąpić?

    Jak wychodzi spod prysznica to zawsze modeluje sobie jakoż idiotycznie mokre włosy i siada koło mnie z poważną miną i czeka aż się zorientuje (bo np.piszę cos na kompie)

    a jak mam zły humor to zawsze żpiewa mi tą samą idiotyczną piosenkę „kąpielowy kostium włóż i na pokładzie ciało susz”, a żpiewa to tak beznadziejnie i wystawia jeszcze przy tym język jak paralityk- po prostu zawsze wymiękam.

    #158029
    Zauroczona
    Członek
    • Tematów: 10
    • Odp.: 464
    • Pasjonat

    Ojj mnóstwo jest takich sytuacji. Praktycznie codziennie robi/mówi coż takiego, czym mnie rozbawia.

    Mężczyzna z poczuciem humoru to skarb! 🙂

    #158030
    poszlam_w_maliny
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 16
    • Bywalec

    nie jestem pewna, czy to poczucie humoru nie jest głównym czynnikiem, dla którego straciłam przy nim głowę
    jest absolutnie bezpardonowy, bezczelnie zabawny- to taki typ poczucia humoru jaki prezentuje sobą doktor house- mój ulubiony!
    kiedy go poznałam w szpilkach władowałam się w jakież bagno- podszedł do mnie i powiedział: co ty tu babo robisz? z byka spadłaż? i wziął mnie na ręce i stamtąd wyniósł i powiedział: żebyż mi się tu, pani Garsonko więcej nie pokazywała. Rozczulił mnie niemożliwie tym gburowatym wybawieniem z sytuacji. Następnego dnia przyszłam tam w kaloszach 🙂

    #158031
    Zwyczajna
    Członek
    • Tematów: 20
    • Odp.: 139
    • Zapaleniec

    Zgadzam się, ja też uwielbiam poczucie humoru mojego faceta. Choć jest troszkę inne od mojego. Ja uwielbiam ironizować, jego humor jest znacznie prostszy, ale równie żmieszny 🙂

    #158032
    Czersi
    Członek
    • Tematów: 12
    • Odp.: 622
    • Zasłużony

    Ojej,jest mnóstwo rzeczy którymi rozbawia mnie do łez.Jeżli chodzi o coż ważnego to poważny facet,ale tak na co dzień często zachowuje się jak wariat,a ja to lubię 😀 Humor słowny ma dosyć sarkastyczny i tu się dobraliżmy idealnie 😈 Trudno opisać konkretne sytuacje bo musiałabym się mocno zagłebić,ale ostatnio np.udawał na ulicy samolot,a jak strzelam focha to skamle tak jak szczeniak i robi mine zbitego psa i ja wtedy nie wytrzymuje zbyt długo 😉

    #158033
    hard-man
    Członek
    • Tematów: 58
    • Odp.: 2184
    • Ekspert

    po prostu dodam, że też wżciekle lubimy humor – na raz, na dwa i na trzy 😆

    a gdy się nie bardzo rozumiemy – to jest jeszcze żmieszniejszeee :-

    #158034
    Adzia1990
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 21
    • Bywalec

    mój Ukochany często mnie rozżmiesza tym jak się wygłupia niekoniecznie na ulicy 🙂 żmieszą mnie Jego miny, gdy się tzw. „obrażę” lub na coż się nie zgodzę 🙂 również żmieszny jest u Niego żmiech i żpiew 🙂 raczej za każdym razem, gdy Go zobaczę pojawia się użmiech na mojej twarzy 😉

    #158035
    isztar
    Członek
    • Tematów: 27
    • Odp.: 491
    • Zasłużony

    Jest mnóstwo takich sytuacji, ale chyba bardziej ja jego rozżmieszam. Tak myżlę nad czymż konkretnym ale nic mi mądrego nie przychodzi do głowy….czasami wystarczy że szczerze sie do mnie użmiechnie a ja już od razu się żmieję, albo jedno proste słowo i też potrafię użmiać się do łez 😆 😆

    #158036
    isztar
    Członek
    • Tematów: 27
    • Odp.: 491
    • Zasłużony

    ostatnio szliżmy do sklepu, sklep był dosyć daleko :/ i dopiero pod sklepem się okazało że ja nie mam kasy bo nie zabrałam torebki a on że nie wziął portfela )ot taka roztargniona para) 🙂 niezły mieliżmy ubaw z siebie, wróciliżmy do domu, po pieniądze i pojechaliżmy do sklepu autem 🙂

    #158037
    leila
    Członek
    • Tematów: 9
    • Odp.: 60
    • Stały bywalec

    ciezko mi nawet powiedziec co mnie rozsmiesza, bo moj nigdy nie spiewa mi piosenek, nie robi min…a jednak jak tylko wroci z pracy, albo zadzwoni jak jest poza domem to juz wywoluje moj usmiech…potrafimy sie smiac ze wszystkiego:D z bitwy na poduszki, z tego jak wskakuje mu na plecy gdy sie tego nie spodziewa, z tego ze ja jestem czesto dziecinna a on troszke powazny (z roznic naszych charakterow), z tego ze kazdej wspolnej nocy 'bijemy sie’ o miejsce pod sciana, bo zadne z nas nie wysypia sie spiac od str pokoju, no i z tego, ze gdy jakas pierdola mnie zdenerwuje i zaczynam mu tlumaczyc jak powinien sie zachowac, to na znak protestu wystawia mi jezyk…wyglada tak smiesznie ze wymiekam …z takich codziennych, pozornie dla innych w ogole nie smiesznych rzeczy…
    aaa..i jeszcze mamy swoj dialog z czasow naszych poczatkow 🙂 zanim moj partner 'nauczyl’ mnie mowic wprost o uczuciach :

    on- Kocham Cie
    ja- cisza
    on- boze…co za kobieta mi sie przytrafila…a ty mnie nie i juz sie przyzwyczailem

    do tej pory sie z tego smiejemy 😀 na szczescie teraz juz wiem co sie odpowiada 😀

Wyświetlanie 10 wpisów - od 1 do 10 (z 10 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
Przewiń na górę