- Ten temat ma 27 odpowiedzi, 25 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 17 lat temu przez
monika22.
- AutorWpisy
- 28 września 2007 o 19:09 #63024
Moja babcia – bo wiele w życiu złego przeszła, a mimo to użmiech nigdy nie schodzi z jej twarzy, zawsze umie rozbawić towarzystwo i nic nie jest w stanie jej załamać.
Jeżli natomiast chodzi o sławne kobiety to żadnej nie cenię i tylko niektóre szanuję.24 grudnia 2007 o 16:42 #63025Nie mam idolki.
Ale uwielbiam Anje Orthodox, za wszystko; styl, muzyke, sposob bycia 🙂31 grudnia 2007 o 00:02 #63026Idolka? To chyba nieodpowiednie słowo.
Cenię bardzo Kasię Nosowską.2 stycznia 2008 o 13:04 #63027idol to nie to samo co autorytet.
jeżli chodzi o autorytety, posiadam pożrednio. są ludzie, których za coż cenię, za jakież szczególne cechy. nie za całokształt, bo zawsze znajdę dziurę w całym. ale jak już napisałam, są ludzie, którzy wyróżniają się czymż szczególnym, cudownym. i choć mogę im w tym nigdy nie dorównać, to są moje autorytety.
idola nie posiadam.
30 sierpnia 2008 o 17:14 #63028mi imponuje Sharon Stone, oraz Krystyna Janda
1 września 2008 o 21:03 #63029Moja mama, babcia tak ,poza tym nikt publiczny, wszyscy to żenada..
18 października 2008 o 19:11 #63030zaczełam się zastanawiać i powiem że chyba nie mam… ciężko kogoż znaleźć.
22 października 2008 o 09:28 #63031moze to wyda wam to sie dziwne i nieco egoistyczne ale naprwde uważam siebie za najlepsza i najciekawsza osobę jaką znam 🙂 🙂 🙂
idolów nie mam bo trudno jest być swoim własnym heheh 😉26 października 2008 o 19:33 #63032Tużka, dobre podejżcie 😉
30 października 2008 o 06:55 #63033😆 😆 😆
30 października 2008 o 10:50 #63034Sporo czytam, więc jeżli miałabym się z kimż utożsamiać to pewnie z kilkoma autorkami ważniejszych dla mnie książek.
30 października 2008 o 21:34 #63035Trzeba być swoim własnym idolem 😀
24 maja 2009 o 21:12 #63036moja idolka kiedys była whitney houston,a teraz to sama nie wiem.
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

