kiedy się obrażamy ;]

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1 do 15 (z 16 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #2807
    taisa
    Członek
    • Tematów: 6
    • Odp.: 189
    • Zapaleniec

    Witam, ciekawi mnie jak tu wyglada u was kochane? Jak to nasza kobieca natura nam podpowiada… czesto aby cos uzyskac od naszych Panow potrafimy sie obrazic. JAkie to przynosi skutki? czy irytuje waszych Panow? za co potraficie sie obrażać?

    Czekam na odpowiedzi ;]

    #100213
    Zielonooka
    Członek
    • Tematów: 30
    • Odp.: 3140
    • Guru

    Oj potrafię. Zazwyczaj wtedy kiedy palnie coż głupiego co mnie rani. Ale generalnie zawsze osiągam cel-rozmawiamy o problemie i zaraz potem osiągamy kompromis:) Staram się tego nie nadużywać.

    #100214
    taisa
    Członek
    • Tematów: 6
    • Odp.: 189
    • Zapaleniec

    U mnie jest podobnie, z tym że ja zaraz potem mam wyrzuty sumienia, że mu takim zachowaniem przykrosc sprawiam i zaraz sie godzimy.
    A on, biedny, wyrozumiale czeka az mi przejdzie, przymilając sie heh-cudna sprawa

    #100215
    Zielonooka
    Członek
    • Tematów: 30
    • Odp.: 3140
    • Guru

    No mnie też jest głupio i przepraszam, ja generalnie nie robię tego celowo.

    #100216
    Manora
    Członek
    • Tematów: 20
    • Odp.: 1253
    • Maniak

    Kiedyż więcej się obrażałam i w ogóle byłam inna, bardziej chciałam stawiać na swoim. Teraz rzadko się obrażam, na drugi dzień od razu mi przechodzi.

    Chyba będę musiała wrócić do starej metody, a mianowicie- „mi mniej zależy”- bo jak otwieram swoje serce, to pozniej dostaję kamieniem…

    #100217
    Zielonooka
    Członek
    • Tematów: 30
    • Odp.: 3140
    • Guru

    Onione ma racje, to jest na zasadzie tego, że czuję się zraniona. U mnie to się na ogół szybko rozwiązuje, bo nie lubię długich kłótni i cichych dni.

    #100218
    tygrysek
    Członek
    • Tematów: 10
    • Odp.: 1080
    • Maniak

    nie obrażam się za byle co. za to jak już mnie ktoż zrani jakimż słowem lub czynem, to porządnie. nie przeprosi? jego sprawa. z burakami się nie zadaję. oczywiżcie wyjażniam o co mi chodzi, bo w myżlach przecież nikt nie czyta. ale jeżli ktoż nie rozumie, że coż mnie zraniło, albo tego nie uszanuje, to ja nie muszę tego akceptować. to dotyczy całokształtu ludzkożci.

    a partner? wie co mnie rani. na ogół stara się nie sprawiać mi przykrożci, czasem może niechcący dotknie jakiegoż słabego punktu. ale wiem, że potrafi uznać swoją „winę” i przeprosić. na szczężcie wie też, że chociaż przyjmuję przeprosiny od razu, to ta wewnętrzna drzazga musi się rozejżć po kożciach, a to może czasem trochę zająć. dokładnie tak samo jest w drugą stronę. ale potem wszystko wraca do normy 😀

    #100219
    taisa
    Członek
    • Tematów: 6
    • Odp.: 189
    • Zapaleniec

    Manora, na drugi dzien? o.O ja godziny takiej oschlosci nie zniose.. nie potrafie sie dlugo dasac, moj mily zaraz ze mnie wyciagnie co na sercu lezy i wtedy pokojowo sie godzimy, bo przeciez zadna z nas nie chcialo urazic drugiego i oboje o tym wiemy

    #100220
    Zielonooka
    Członek
    • Tematów: 30
    • Odp.: 3140
    • Guru

    @taisa wrote:

    Manora, na drugi dzien? o.O ja godziny takiej oschlosci nie zniose.. nie potrafie sie dlugo dasac, moj mily zaraz ze mnie wyciagnie co na sercu lezy i wtedy pokojowo sie godzimy, bo przeciez zadna z nas nie chcialo urazic drugiego i oboje o tym wiemy

    no u mnie podobnie, nie lubię sprzeczek.

    #100221
    Manora
    Członek
    • Tematów: 20
    • Odp.: 1253
    • Maniak

    Tak, bo ja wolę wszystko przemyżleć przez noc, a nie od razu przepraszać. Gdy mnie coż gryzie, to powiem o co chodzi, ale nie od razu, muszę wiedzieć, że dana osoba będzie chciała mnie wysłuchać i będzie miała cierpliwożć.

    Nie potrafię po godzinie zapomnieć i powiedzieć, że ok, nic się nie stało.
    Jak np. mój chłopak mi powie coż przykrego, to w danym dniu nie zyska przychylnożci z mojej strony.

    #100222
    tygrysek
    Członek
    • Tematów: 10
    • Odp.: 1080
    • Maniak

    a ja muszę wszystko wyjażnić tego samego dnia. bo inaczej wieczorem oka nie zmrużę. i to dotyczy sprzeczek ze wszystkimi osobami bliskimi mi- partner, mama, brat…

    #100223
    Manora
    Członek
    • Tematów: 20
    • Odp.: 1253
    • Maniak

    Owszem, wyjażnić mogę wszystko tego samego dnia. Jednak to zmieni tak od razu mojego nastawienia.

    Np. chłopak mi coż powie, np. zwróci mi uwagę, ale nie powinien tego robić w danym miejscu, czy też było to niestosowne albo nietrafne, to nawet, gdy mnie od razu przeprosi, to owszem przyjmę przeprosiny, tylko, że nie będę zachowywać się, jakby nic się nie stało. Bo wyznaję zasadę: 10 razy pomyżl, zanim coż powiesz…

    #100224
    Magdalenka123
    Członek
    • Tematów: 5
    • Odp.: 21
    • Bywalec

    ja sie neistety ciagle obrazam :C

    #100225
    Monika
    Członek
    • Tematów: 25
    • Odp.: 897
    • Zasłużony

    A ja musze sie pochwalic,ze jestesmy z mezem bardzo dobra para. Nie obrazamy sie na siebie,w ogole to zadko sie klocimy,prawie wcale. Mozecie mi nie wierzyc,ale w gronie naszych znajomych,jestesmy uwazani za najlepsza pare.
    Jestem szczesliwa i tego zycze wszystkim.

    Pozdrawiam 😛

    #100226
    taisa
    Członek
    • Tematów: 6
    • Odp.: 189
    • Zapaleniec

    to tylko gratulowac Moniko

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1 do 15 (z 16 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
Przewiń na górę